Adwokat Włocha. Mafia, grappa, pomidory i szykowne espresso

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×

Nie bawi się w grę wstępną. Od razu przechodzi do natarcia, podaje stertę faktów, historie, sytuacje, przepisy, zapisy, numery artykułów, po czym wprowadza totalny chaos! Gdy o tym pomyślałam on natychmiast się do tego przyznaje. To celowy i zamierzony chaos, zbicie z tropu czytelnika, aby ten nie mógł się połapać o czym będzie właściwie ta książka.

 

Tak, o książce będzie tym razem.

 

Chodzi o historie dziwacznych wyroków z powodu zbyt głośnego … wodospadu? A może to dzień z życia wziętego adwokata, którego godziny pracy wyznacza kolejne espresso? Nie, to jednak historia mafii, skrzętnie dostarczanej koperty każdego ranka wypełnonej tym najbardziej spodziewanym … Fakty, liczby, nazwiska, pieniądze i … pomidory? W głowie się nie mieści, jak własne, chwilowo włoskie życie autora miesza się z opisem życia rodzimego Włocha, absurdem sytuacji, szczegółowością i zarazem ogólnością zapisów tak prawnych, jak i życiowych. 

 

Przeskakując z rozdziału do rozdziału z niedowierzaniem poddajemy się zupełnie tym niedorzecznym, acz prawdziwym historiom. Opowieściami o języku i prawdziwej włoskiej rodzinie i temu, co w życiu najważniejsze – jaka jest najlepsza oliwa, grappa czy w końcu obszerne zapisy uprawy wezuwijskich pomidorów.

 

Nawet nie wiesz, kiedy wpadasz w tę grę słów i opowieści. Nagle książka staje się poradnikiem, jak kupić mieszkanie, wszystko co powienienieś wiedzieć o Vespie, futbolu i najważniejszych poprawkach w zapisach prawa karnego. A potem wino, jedzenie, kobiety i śpiew. Dla miłośników jest też wiele o operach mydlanych. Bo włoskie rozprawy są jak najlepsze seriale, tasiemce, ciągnące się latami. Melodramaty, komedie, horrory, każdy gatunek prosto z sali rozpraw. Życie pisze przecież najlepsze scenariusze.

 

I wtedy staje się najbardziej niespodziewane. Książka kończy się, gdy Ty oszołomiony wiedzą właśnie zdobytą powiesz tylko jedno. Chcę więcej.

 

Zastanawiałam się dla kogo jest to książka. Teraz wiem już bardzo dobrze.

Dla każdego.

 

Adwokat Włocha

Adwokat Włocha

czyli 10 barów do espresso

 

Autor

Maksymilian D. Czornyj jest prawnikiem, znawcą prawa polskiego, włoskiego i sanmaryńskiego oraz wielkim miłośnikiem Włoch. Jest także blogerem, sprawdź jego projekt to BonTonItalia i bardziej prawniczo Promessa di Matrimanio.

 

Moja osobista prośba do autora brzmi tak: proszę o więcej takich książek.

 

Gdzie kupić?

eBooka znajdziecie m.in. tu:

 

Wydania papierowego na razie nie ma.

 

Polecam każdemu!
Magda
The following two tabs change content below.

italiapozaszlakiem

Z wykształcenia biolog morza, z doświadczenia project manager od zadań specjalnych i team leader zespołów niemożliwych. W wolnym czasie uprawia podróże żeglarsko - enokulinarne do Włoch, które są lekiem na całe zło. Prywatnie żona oraz mama Tymona & Toli.

  2 comments for “Adwokat Włocha. Mafia, grappa, pomidory i szykowne espresso

  1. 21 sierpnia 2016 o 21:48

    Jak się ogarnę, to z pewnością po nią sięgnę :)

    • italiapozaszlakiem
      27 sierpnia 2016 o 19:59

      Warto!!! Czyta się doskonale.

Odpowiedz na „~Magdalena_MagdallennaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *