Dlaczego Polacy nie jeżdżą do Piemontu

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×

Co roku to samo. Zbliżają się wakacje i trzeba dokonać trudnego wyboru.

 

Artykuł przeniesiono tu: Piemont. Dlaczego Polacy tutaj nie jeżdżą?

The following two tabs change content below.

italiapozaszlakiem

Z wykształcenia biolog morza, z doświadczenia project manager od zadań specjalnych i team leader zespołów niemożliwych. W wolnym czasie uprawia podróże żeglarsko - enokulinarne do Włoch, które są lekiem na całe zło. Prywatnie żona oraz mama Tymona & Toli.

  34 comments for “Dlaczego Polacy nie jeżdżą do Piemontu

  1. 14 lutego 2017 o 16:07

    Faktycznie mało popularny kierunek, ale na zdjęciach Piemont wygląda bardzo ładnie. No i na pewno jest tam cieplej niż u nas ;)

    • italiapozaszlakiem
      1 marca 2017 o 20:20

      To Alpy, więc zima jest tam bardzo przyzwoita :).

  2. ~pp
    11 lutego 2017 o 08:02

    witam
    wspaniałe wzgórza Langhe i Monferrato, na nich cudowne misteczka i wsie

    a ja przenoszę się tam w tym roku :)

    • italiapozaszlakiem
      1 marca 2017 o 20:27

      Zazdroszczę!!!!! Co za wspaniałe miejsce!!!

  3. 24 października 2016 o 11:43

    Witam
    W tym roku miałem okazję odwiedzić Piemont wraz z moją partnerką. Czy tam nie ma nic ciekawego? Spędziliśmy w Piemoncie 11 dni i nudy nie było, a nawet nie zajrzeliśmy do samego Turynu. Zaskoczyć może nieprawdopodobne wręcz zagęszczenie w tym regionie zegarów słonecznych – są piękne, kolorowe, czasem stare i odrapane, ale wszystkie zwalają z nóg. To nasza pasja i tego głównie szukaliśmy w tym czasie, ale nie tylko tego. Zachęcam do odwiedzenia galerii foto z tej wyprawy: https://goo.gl/photos/LgaB98bvCg2QUY5J8
    Pozdrawiam

    • italiapozaszlakiem
      24 października 2016 o 21:35

      Rewelacyjne zdjęcia!!! Również zwróciłam z mężem uwagę, że w Piemoncie jest bardzo duża ilośc zegarów słonecznych. Pierwszy raz jedna „zetknęłam się” z kimś, kogo pasją są owe zegary :). Skąd się zięła taka pasja? Niezwykłe! Pozdrawiam mocno.

  4. 17 września 2016 o 18:38

    Niestety nie byłem. :( Rzeczywiście jest tak jak piszesz. Zawsze gdzieś nie po drodze, bo istnieje niesłuszne przekonanie, że są bardziej atrakcyjne rejony Italii. :/ Doskonały blog dla italianofilów takich jak ja.

  5. 15 września 2016 o 07:55

    No to wychodzi na to że jest to super miejsce, niedoceniane przez innych. Właściwie to sama o tym nie wiedziałam ile można zwiedzić w tym regionie. Dodatkowo super zdjęcia pokazujesz – nabrałam ochoty na odwiedzenie tych okolic.

  6. 3 sierpnia 2016 o 11:15

    Smutno, buro, nieciekawie :-) A tak na poważnie, ja tez lubię odkrywać skarby poza szlakiem. Cudowne miejsce (a czy w Italii są inne? :-))

    • italiapozaszlakiem
      3 sierpnia 2016 o 11:49

      Zawsze się może znaleźć coś burego, nieciekawego i smutnego. Zależy, kto i jak patrzy :). Pozdrawiam najserdeczniej Agnieszko!

  7. 21 lipca 2016 o 11:19

    Piemont jest cudowny. Byłem ostatnio w mieścinie Castellinaldo. W małych hoteliku, który miał taras pośród winnic. Cudny klimat…:)
    W pobliżu oczywiście Turyn oraz lazurowe wybrzeże we Francji….Dobrze, że ktoś uświadamia nas o zaletach tego regionu. Viva Italia :)

    • italiapozaszlakiem
      21 lipca 2016 o 12:05

      Bardzo, bardzo dziękuję za Twój komentarz! To jest mój cel, pokazywać jak wiele mają do zaoferowania nieco mnie w Polsce znane regiony.

  8. ~Monica
    12 lipca 2016 o 23:58

    Thank you, Magda for this beautiful reportage about Piemonte, my region. You and your friends are welcome at any time. You can easily find tasty food and, no doubt, the best Italian wines. See you soon, ciao!

    • italiapozaszlakiem
      13 lipca 2016 o 10:19

      Many thanks Monica :).

  9. ~Małgorzata
    10 lipca 2016 o 16:32

    Dodałabym Museo Egizio w Turynie,przy którym kolekcja antycznego Egiptu w Luwrze może się schować,Museo del Cinema( muzeum kina) w Mole Antonelliana i Sacra Sindone (Całun Turyński) w katedrze!!!

    • italiapozaszlakiem
      11 lipca 2016 o 08:22

      Wspaniałe porady na Turyn :). Dziękuję.

  10. ~Joanna
    9 lipca 2016 o 23:37

    Super bylo przeczytac ten artykuł. Mam zaszczyt mieszkac w Piemonte. Z kazdym weekendem poznajemy ten rejon na nowo ;)

    • italiapozaszlakiem
      10 lipca 2016 o 11:24

      Jestem i ja zaszczycona Twoją wizytą u mnie :). Wspaniale poznać kogoś, kto mieszka w Piemoncie i jednocześnie pozwalam sobie trochę pozazdrościć takiej obecności w regionie na co dzień.

  11. ~Wojtek
    8 lipca 2016 o 10:18

    Dzięki Ci bardzo za ten artykuł!
    Namówiłaś mnie, aby zaplanować wyjazd właśnie tam :)

    Mam tylko prośbę. Jest szansa na jakieś informacje nt noclegów w tym regionie ??

    Pozdrawiam
    Wojtek

  12. ~krakers
    7 lipca 2016 o 11:01

    O losie, teraz jeszcze bardziej żałuje, ze nie mogłam wziąć udziału w zaplanowanej przez Ciebie wycieczce :-) Góry, bliskość nieba, jeziora jak ja to kocham. Pięknie tam, wierze, ze kiedyś to zobaczę.

    • italiapozaszlakiem
      7 lipca 2016 o 11:41

      Co się odwlecze, to nie uciecze :). Głowa do góry! Zrobimy jeszcze raz!!!

  13. 6 lipca 2016 o 14:40

    Ale przepiekne zdjecia! <3
    W Turynie bylam po raz pierwszy w tym roku – wrocilam zakochana i w miescie i w gorach. Zdecydowanie w te okolice jeszcze wroce, Wenecja, Mediolan, Rzym i cala reszta nie dorastaja do piet :)

    • italiapozaszlakiem
      7 lipca 2016 o 10:18

      Niezwykle się cieszę z takiej opinii!

    • ~Ewa
      10 lipca 2016 o 19:36

      Ej, w imieniu Wenecji się obrażam. Każdy region Włoch jest niepodobny do drugiego i ma masę atrakcji do podziwiania. Mimo, że bardzo odradzano spędziliśmy pewną Wielkanoc w Turynie i było przeuroczo, samo miasto bardzo nam się podobało, a byliśmy już wszędzie poza Abruzzo i Kalabrią. Fotografie rzeczywiście piękne.

    • italiapozaszlakiem
      11 lipca 2016 o 08:24

      Niech Wenecja się nie obraża :). Jest tak, jak piszesz – każdy region jest inny, każdy ma swoje atrakcje i nieodkryte zakątki :). Czasami tylko trzeba je bardziej pokazać.

  14. ~Paweł
    6 lipca 2016 o 12:18

    Ciekawy artykuł i piękne zdjęcia. Ja w lipcu wybieram się do Verbanii, zainteresowało mnie miejsce przedstawione na pierwszym zdjęciu – Chiesa del Buon Pastore, Ornavasso – Kościół Dobrego Pasterza. Chciałbym tam pojechać. Czy można dojechać samochodem w podliże tego kościoła ? Jak jechać ? Pozdrawiam.

    • italiapozaszlakiem
      6 lipca 2016 o 12:45

      Kapliczka czy też kościół Dobrego Pasterza (Cappella/Chiesa del Buon Pastore), Ornavasso, Val d’Ossola – jest położona w górach, na wysokości 1531 m n.p.m. Prowadzi tam szlak trzech krzyży, Tre Croci (Cima delle) z Ornavasso ku la Punta di Migiandone. Można tu zerknąć: http://www.gulliver.it/itinerario/62577/

  15. 6 lipca 2016 o 09:41

    Eh… Pożalę się. W sobotę miałam tam być. Lombardia/Piemont. Plany zrobione, euro zakupione, rezerwacja noclegu od kwietnia była… Życie pisze swoje scenariusze. Rozchorowała mi się mama i wszystko poszło w diabły. Ale ten wpis umacnia mnie tylko w przekonaniu, że dobrze wybraliśmy cel podróży i że jeszcze powinniśmy wrócić do tego pomysłu :)

    • italiapozaszlakiem
      6 lipca 2016 o 10:11

      I jak tylko mama wydobrzeje, weź ją koniecznie ze sobą, niech zobaczy piękno tego niezwykłego regionu :).

  16. 6 lipca 2016 o 09:32

    Masz rację Magdo. W Piemoncie byłam na nartach, ale to było… pewnie z 15 lat temu. Odwiedziłam Turyn, zjeżdżałam po stokach, ale oprócz tego wiem niewiele. Otworzyłaś mi oczy z tym, że to tylko pół godziny od Mediolanu. Dzięki!

    • italiapozaszlakiem
      6 lipca 2016 o 10:10

      Te pół godziny od Mediolanu też mi ktoś kiedyś uświadomił i to było jak olśnienie! Dlatego w zeszłym roku uznałam, że muszę tam pojechać, bo to przecież jest tak blisko! I wspominam ten wyjazd doskonale, jednocześnie wiedząc, że tylko zahaczyłam o kawałek regionu.

  17. ~Mikołaj
    6 lipca 2016 o 08:59

    No i jeszcze trzeba dodać, że w Turynie nie ma żadnych atrakcji dla miłośników włoskiej motoryzacji, żadnych Museo Nazionale dell’Automobile, studio Pininfariny czy toru wyścigowego na dachu dawnej fabryki Fiata w Lingotto ;)

    • italiapozaszlakiem
      6 lipca 2016 o 09:13

      Nie, w Turynie coś takiego jak serce motoryzacji nie bije przecież, oj nie bije …

Odpowiedz na „~WebTurystkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *