Dlaczego Polacy nie jeżdżą do Piemontu

5 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 5 5 Flares ×

Piemont-mapaCo roku to samo. Zbliżają się wakacje i trzeba dokonać trudnego wyboru. Dokąd pojechać? Toskania zawsze się sprawdza, podobnie jak Rzym, Wenecja, Sycylia. To klasyczne wybory, a ich popularność wiążę się m.in. z dostępnością tanich połączeń lotniczych z Polski. Tak wygrało Bergamo. Najpierw traktowane po macoszemu, tylko jako lotnisko w drodze do Mediolanu, szybko zyskało grono wielbicieli.

 

Tymczasem, zaledwie pół godziny od Mediolanu leży jeden z włoskich regionów, którzy Polacy wciąż pomijają w swoich podróżniczych wyborach.

 

Piemont.

 

Często słyszę takie argumenty: bo tu nie ma morza, bo tu jest daleko, bo nie po drodze, bo tu na pewno nie ma nic interesującego, bo góry są za wysokie, miasteczka nieciekawe, a Turyn to już w ogóle, itd, itd. To tylko garska opinii, z jakimi się spotkałam.

 

I obawiam się, że … macie rację. W Piemoncie nie ma nic, a nic ciekawego. Zresztą, pokażę Wam, bo przecież, co mam pisać, jak to taki nieciekawy region.

 

Chiesa del Buon Pastore Ornavasso_ph. Cerini Marco Benedetto

Chiesa del Buon Pastore, Ornavasso – Kościół Dobrego Pasterza, Ornavasso, zdjęcie: Cerini Marco Benedetto, Distretto turistico dei laghi

 

linia

 

Bo tu jest za daleko

 

Kto myśli o Piemonie lecąc do Mediolanu? Co z tego, że lotnisko w Malpensie jest właściwie na granicy Lombardii z Piemontem? Co z tego, że znakomita większość tanich linii lotniczych z Polski ląduje w Bergamo, dojazd stąd zajmie z godzinę! Warszawiacy jadą tyle w godzinach szczytu z jednej strony Wisły na drugą, więc wiedzą doskonale, że to kawał czasu.

 

Samochodem z Polski? To dopiero strata czasu! Lepiej obrać kierunek prosto na Wenecję, a potem wiadomo, Toskania i jesteśmy w raju! No więc, po co niby mi ten Piemont? Turyn? Tu nie ma nic nadzwyczajnego, jestem tego pewien!

 

Turyn-Piemont

Turyn, stolica Piemontu, symbol miasta – Mole Antonelliana, zdjęcie: wikipedia

 

linia

 

Bo tu nie ma morza

 

Nie ma morza, nie ma plaży, co to za wakacje? Dziesiątki jezior, które są w Piemoncie zupełnie nie ratują sytuacji. A wyspy? Na pewno nie mają w sobie nic, a nic uroku. Zresztą, kto by chciał płynąć jakieś wyspy? Jeszcze dostanę choroby morskiej. Niech nawet te jeziora są wielkie jak morze, to nic, a nic nie pomoże.

 

lago-di-cheggio_ValleAntrona_PH_Oppioni

Lago di Cheggio, Valle Antrona, zdjęcie: Stefano Oppioni, Distretto turistico dei laghi

Secondo lago dei paioni_AltaValleBognanco_ph_dario rogora_high

Secondo Lago dei Paioni (drugie jezioro Paioni), Alta Valle Bognanco, zdjęcie: Dario Rogora, Distretto turistico dei laghi

IsoleBorromee_ph_Silvia_LongoDorni

Isole Borromee, Wyspy Borromee, jezioro Maggiore, zdjęcie: Silvia Longo Dorni, Distretto turistico dei laghi

Isola_Bella_lago_Maggiore_ANDREA LAZZARINI

Isola Bella –  jedna z wysp Borromee, z pałacem Borromeuszów i ogrodami, zdjęcie: Andrea Lazzarini, Distretto turistico dei laghi

Castelli di Cannero_ArchivioDistrettoDeiLaghi

Castelli di Cannero, jezioro Maggiore, zdjęcie: archiwum Distretto turistico dei laghi

Isola Madre_Andrea Lazzarini

Isola Madre – największa wyspa archipelagu wysp Borromee, Lago Maggiore, zdjęcie: Andrea Lazzarini, Distretto turistico dei laghi

isola_San_Giulio_ANDREA LAZZARINI

Isola San Giulio, wyspa San Giulio, południowa część jeziora Lago d’Orta, zdjęcie: Andrea Lazzarini, Distretto turistico dei laghi

 Parco Naturale Veglia Devero_PASQUALINI MARIO

Parco dell’Alpe Veglia e dell’Alpe Devero, Park Naturalny Veglia i Alpe Devero, zdjęcie: Pasqualini Mario, Distretto turistico dei laghi

 

linia

 

Góry, wszędzie te góry!

 

A komu chciałby się chodzić po górach? Jeszcze można się zmęczyć albo – gorzej - spotkać jakieś zwierzęta, a widoki z góry takie marne! I na bank zmieni się pogoda, będzie mgła, albo nawet będzie śnieg! Nie, to się po prostu nie opłaca! Nie po to się jedzie do Włoch, żeby się męczyć w górach.

 

Alpe_Veglia_ph_Marco_B_Cerini

Alpe Veglia (Parco dell’Alpe Veglia e dell’Alpe Devero), zdjęcie: Marco B. Cerini, Distretto turistico dei laghi

Cingino_ValleAntrona_Stambecchi

Cingino Valle Antrona, Stambecchi - Koziorożec alpejski, Distretto turistico dei laghi

Monte Rosa_ph. Giancarlo Parazzoli

Monte Rosa, najpotężniejszy masyw górski Alp, Alpy Pennińskie, zdjęcie: Giancarlo Parazzoli, Distretto turistico dei laghi

Vergante_ph_Marco_B_Cerini

Vergante - pagórkowaty teren między jeziorem Maggiore, Mottarone i Orta, zdjęcie: Marco B. Cerini, Distretto turistico dei laghi

 

linia

 

Miasteczka? Chyba jakieś żarty

 

W nich na pewno nie ma nic ciekawego! No bo co ma niby być? Małe, góralskie chatki? Szaro, buro i daleko wszędzie? Piemonccy górale pewnie nawet nie mówią po włosku! Kto by ich zrozumiał? Czy jest tu w ogóle coś ładnego? Winnce? No chyba sobie żartujesz, na co Polakowi widoki na winnice?

 

La Morra

La Morra provincia di Cuneo, Ente Turismo Alba Bra Langhe Roero 

Sacro Monte Orta_SATEGNA ETTORE

Sacro Monte di Orta, zdjęcie: Sategna Ettore, Distretto turistico dei laghi

sacro monte calvario domodossola_ ANDREA LAZZARINI

Sacro Monte di Domodossola, zdjęcie: Andrea Lazzarini, Distretto turistico dei laghi

OrtaSanGiulio_ph_Marco_B_Cerini

Orta San Giulio, zdjęcie Marco B. Cerini, Distretto turistico dei laghi

piazza mercato_Domodossola_Giancarlo Parazzoli

Domodossola, prowincja Cusio Ossola, Piazza Mercato, zdjecie: Giancarlo Parazzoli, Distretto turistico dei laghi

Diano_d'Alba

Diano d’Alba provincia di Cuneo, Ente Turismo Alba Bra Langhe Roero 

Serralunga_d'Alba

Serralunga d’Alba provincia di Cuneo, Ente Turismo Alba Bra Langhe Roero 

Bra-Piemonte

Bra, prowincja Cuneo, Ente Turismo Alba Bra Langhe Roero

Biella-Piemont-The funicular

Biella, prowincja Biella, kolejka funiculare, Biella Turismo

Biella Battistero

Biella, Baptysterium, Biella Turismo

Stroppo

Stroppo, prowincja Cuneo, A.T.L. del Cuneese

Riale_ValleFormazza_ph. Erica Sacco

Riale, Val Formazza, zdjęcie: Erica Sacco, Distretto turistico dei laghi

 linia

 

Zamki, pałace, opactwa, kościoły. To są bank same ruiny!

 

Bazylika św. Piotra jest tylko jedna i nie przenieśli jej do Piemotu! Tu nie zobaczę niezwykłych fresków, obrazów mistrzów, strzelistych kościołów, panie, gdzie Rzym, gdzie Krym? Po co mnie tu w ogóle ciągniecie? Tu nie ma nic do oglądania, ani tym bardziej przeżywania. Lichenia chyba pan nie widział? A w Malborku pan był? To jest dopiero zamczysko!

Castello-Valentino

Castello del Valentino, Turyn, zdjęcie: wikipedia

Sanctuary of Oropa

Sacro Monte di Oropa, Biella Turismo

Biella Piazzo

Piazzo, średniowieczna dzielnica miasta Biella, Biella Turismo

Stupinigi

Palazzina di caccia di Stupinigi, Pałacyk Myśliwski w Stupinigi, zdjęcie: wikipedia

Castello Grinzane autunnale

Castello di Grinzane Cavour, zamek jesienią, Ente Turismo Alba Bra Langhe Roero

Castellengo castle and the Biellese Alps

Castello di Castellengo, Zamek Castellengo, Alpy Biellesi, Biella Turismo

Valle Maira - Elva - photo by Stefano Beccio

Valle Maira (Dolina Maira), Chiesa Elva, Kościół Elva prowincja Cuneo, zdjęcie: Stefano Beccio, A.T.L. del Cuneese

 

linia

 

Piemocka kuchnia? Mam jeść jakieś trufle? Nigdy, przenigdy!

 

Trufle? To te grzyby, których szukają świnie albo psy? Przecież to rośnie całe pod ziemią. To podobno jakoś dziwnie pachnie. Nie, nigdy, przenigdy nie zamówię żadnej pasty z jakąś tam fruflą! Nie ma to, jak nasze prawdziwki, borowiki czy nawet kurki. A poza tym, po co próbować jakieś nowe smaki? Lepiej wciąć ze sobą paprykarz szczeciński, zawsze się sprawdza i wiem, co jem. Te ich sery są i tak pewnie, jak nasze sery, więc nie będę niczego próbować, a tatara – jestem tego pewien – moja mama robi najlepszego na świecie! No więc po co, po co jechać do Piemontu?

No przecież nie dla słyczy … Nie, na słodycze to ja na pewno się nie złapię!

 

Tartufo-dog-in-Pieminte - Davide_Dutto

Tartufo czyli trufla i zadowolony znalazca, specjalnie do tego szkolony pies, zdjęcie: Davide Dutto, Ente Turismo Alba Bra Langhe Roero

Tartufo-in-Piemonte

Niezwykły okaz trufli, Ente Turismo Alba Bra Langhe RoeroSery-Piemont

Regały wypełnione serem Toma Piemontese, Biella Turismo

Tatar

Tatar, zdjęcie: ICIFwww.lefotodimarzo.it

Agnolotti del Plin al burro

Agnolotti, zdjęcie: ICIFwww.lefotodimarzo.it

Cesto dolci

Nocciole Piemonte IGT, gatunek orzecha laskowego, któremu m.in. nutella zawdzięcz swój wyjątkowy smak i inne piemonckie słodycze, Ente Turismo Alba Bra Langhe Roero

Cuneese al Rhum e Bacio al Cioccolato

 Typowo piemockie słodycze, mi.in z rumem, A.T.L. del Cuneese

 

linia

 

Piemont to wino?

 

Och proszę Was, trzymajcie mnie! Polak nie pije wina! Przecież tak się nie da wytrzymać! Bez piwa nigdzie nie jadę! A, i jeszcze niech nikt nie myśli, że będę odwiedzać jakieś winnice, próbować wina czy inne jakieś grappy i tym podobne. Nie, nie, już wolę w Polsce, na działce posiedzieć.

 

DOC wines Piemont

Piemockie wina, jedne z najlepszych we Włoszech i na świecie, Biella Turismo
Menabrea Beer

Piwo Menabrea, Biella Turismo

 

linia

 

W Piemocie nie ma różnorodności aktywności!

 

Zdecydowanie to jedna wielka nuda. Cóż dodać?

MondovŹ - Mongolfiere (ph. A.Colombo - TO) 01

Mondovì mongolfiere, balony w Mondovì , zdjęcie: A. Colombo, A.T.L. del Cuneese

MTB-Piemont - Photo by J.J. Burt

MTB, dla miłośników górskiej jazdy na dwóch kółkach, zdjęcie: J. J. Burt, A.T.L. del Cuneese

Horse riding Piemont

Jazda konna w widokiem na Alpy, Biella TurismoTrekking del Lupo - Alpi Marittime_giorno 07_130_m

Trekking del Lupo (szlak wilka), Alpi Marittime, A.T.L. del Cuneese

Limone Piemonte - Riserva Bianca - Foto Lift S.p.A. (10)

Riserva Bianca Limone Piemonte, zdjęcie: Lift S.p.A, A.T.L. del Cuneese

Alpe Corti_Mottarone_Paolo Vallero

Alpe Corti Mottarone, zdjęcie: Paolo Vallero, Distretto turistico dei laghi

MondolŐ Ski - Prato Nevoso - Snowpark

Snow Park di Prato Nevoso, A.T.L. del Cuneese

L'Impronta di Cinzia Dutto-Moiola_252_b

L’Impronta di Cinzia Dutto-Moiola, A.T.L. del Cuneese

 

linia

 

I może jest jeszcze coś czego nie wiem? Niczym mnie nie zaskoczysz!

 

Nie, Piemont niczym nie może zaskoczyć.

Że są tu ogromne połacie pól ryżowych? Nie. Że nadal można szukać tu złota? Że co roku w Asti odbywa się Palio? Nie, zresztą, po co to w ogóle wiedzieć? I tak nie pojadę do Piemontu!

Rice fields Piemont

Pola ryżowe w Piemocie, Biella Turismo

Goldpanning in the Elvo River

Poszukiwania złota w rzece Elvo, Biella Turismo

Asti-Palio, Piemont

Zanim ruszy gonitwa Palio w Asti, archiwum Asti Turismo

 

Artykuł powstał dzięki współpracy organizacji odpowiedzialnych za promocję regionu Piemont, które pozytywnie zareagowały na moją propozycję. Szczególne podziekowania składam:

 

Asti Turismo

Biella Turismo

A.T.L. del Cuneese

Distretto turistico dei laghi

Ente Turismo Alba Bra Langhe Roero

ICIF

ICIF Poland

oraz Agnieszka Liwinska

 

A teraz mi powiedzcie czy warto jechać do Piemontu?

 

Jeśli chcecie czegoś więcej się dowiedzieć na temat produktów z Piemontu oraz gdzie pobierać profesjonalne lekcje gotowania, zapraszam Was do artykułów:

 

Made in Piemont.Lokalne produkty spożywcze

Witajcie w królestwie Barbera d’Asti

Jak zostać Master Chef kuchni włoskiej?

 

I jeszcze mapa regionu z podziałem na prowincje, zawsze się może przydać (źródło wikipedia).

 

Map_of_region_of_Piedmont,_Italy,_with_provinces-it

Uściski najserdeczniejsze,

Magda

ps. zdjęcie tytułowe  - widok z Monte Massone (Valstrona) Cerini, zdjęcie: Marco Benedetto, Distretto turistico dei laghi

The following two tabs change content below.

italiapozaszlakiem

Z wykształcenia biolog morza, z doświadczenia project manager od zadań specjalnych i team leader zespołów niemożliwych. W wolnym czasie uprawia podróże żeglarsko - enokulinarne do Włoch, które są lekiem na całe zło. Prywatnie żona oraz mama Tymona & Toli.

  34 comments for “Dlaczego Polacy nie jeżdżą do Piemontu

  1. 14 lutego 2017 o 16:07

    Faktycznie mało popularny kierunek, ale na zdjęciach Piemont wygląda bardzo ładnie. No i na pewno jest tam cieplej niż u nas ;)

    • italiapozaszlakiem
      1 marca 2017 o 20:20

      To Alpy, więc zima jest tam bardzo przyzwoita :).

  2. ~pp
    11 lutego 2017 o 08:02

    witam
    wspaniałe wzgórza Langhe i Monferrato, na nich cudowne misteczka i wsie

    a ja przenoszę się tam w tym roku :)

    • italiapozaszlakiem
      1 marca 2017 o 20:27

      Zazdroszczę!!!!! Co za wspaniałe miejsce!!!

  3. 24 października 2016 o 11:43

    Witam
    W tym roku miałem okazję odwiedzić Piemont wraz z moją partnerką. Czy tam nie ma nic ciekawego? Spędziliśmy w Piemoncie 11 dni i nudy nie było, a nawet nie zajrzeliśmy do samego Turynu. Zaskoczyć może nieprawdopodobne wręcz zagęszczenie w tym regionie zegarów słonecznych – są piękne, kolorowe, czasem stare i odrapane, ale wszystkie zwalają z nóg. To nasza pasja i tego głównie szukaliśmy w tym czasie, ale nie tylko tego. Zachęcam do odwiedzenia galerii foto z tej wyprawy: https://goo.gl/photos/LgaB98bvCg2QUY5J8
    Pozdrawiam

    • italiapozaszlakiem
      24 października 2016 o 21:35

      Rewelacyjne zdjęcia!!! Również zwróciłam z mężem uwagę, że w Piemoncie jest bardzo duża ilośc zegarów słonecznych. Pierwszy raz jedna „zetknęłam się” z kimś, kogo pasją są owe zegary :). Skąd się zięła taka pasja? Niezwykłe! Pozdrawiam mocno.

  4. 17 września 2016 o 18:38

    Niestety nie byłem. :( Rzeczywiście jest tak jak piszesz. Zawsze gdzieś nie po drodze, bo istnieje niesłuszne przekonanie, że są bardziej atrakcyjne rejony Italii. :/ Doskonały blog dla italianofilów takich jak ja.

  5. 15 września 2016 o 07:55

    No to wychodzi na to że jest to super miejsce, niedoceniane przez innych. Właściwie to sama o tym nie wiedziałam ile można zwiedzić w tym regionie. Dodatkowo super zdjęcia pokazujesz – nabrałam ochoty na odwiedzenie tych okolic.

  6. 3 sierpnia 2016 o 11:15

    Smutno, buro, nieciekawie :-) A tak na poważnie, ja tez lubię odkrywać skarby poza szlakiem. Cudowne miejsce (a czy w Italii są inne? :-))

    • italiapozaszlakiem
      3 sierpnia 2016 o 11:49

      Zawsze się może znaleźć coś burego, nieciekawego i smutnego. Zależy, kto i jak patrzy :). Pozdrawiam najserdeczniej Agnieszko!

  7. 21 lipca 2016 o 11:19

    Piemont jest cudowny. Byłem ostatnio w mieścinie Castellinaldo. W małych hoteliku, który miał taras pośród winnic. Cudny klimat…:)
    W pobliżu oczywiście Turyn oraz lazurowe wybrzeże we Francji….Dobrze, że ktoś uświadamia nas o zaletach tego regionu. Viva Italia :)

    • italiapozaszlakiem
      21 lipca 2016 o 12:05

      Bardzo, bardzo dziękuję za Twój komentarz! To jest mój cel, pokazywać jak wiele mają do zaoferowania nieco mnie w Polsce znane regiony.

  8. ~Monica
    12 lipca 2016 o 23:58

    Thank you, Magda for this beautiful reportage about Piemonte, my region. You and your friends are welcome at any time. You can easily find tasty food and, no doubt, the best Italian wines. See you soon, ciao!

    • italiapozaszlakiem
      13 lipca 2016 o 10:19

      Many thanks Monica :).

  9. ~Małgorzata
    10 lipca 2016 o 16:32

    Dodałabym Museo Egizio w Turynie,przy którym kolekcja antycznego Egiptu w Luwrze może się schować,Museo del Cinema( muzeum kina) w Mole Antonelliana i Sacra Sindone (Całun Turyński) w katedrze!!!

    • italiapozaszlakiem
      11 lipca 2016 o 08:22

      Wspaniałe porady na Turyn :). Dziękuję.

  10. ~Joanna
    9 lipca 2016 o 23:37

    Super bylo przeczytac ten artykuł. Mam zaszczyt mieszkac w Piemonte. Z kazdym weekendem poznajemy ten rejon na nowo ;)

    • italiapozaszlakiem
      10 lipca 2016 o 11:24

      Jestem i ja zaszczycona Twoją wizytą u mnie :). Wspaniale poznać kogoś, kto mieszka w Piemoncie i jednocześnie pozwalam sobie trochę pozazdrościć takiej obecności w regionie na co dzień.

  11. ~Wojtek
    8 lipca 2016 o 10:18

    Dzięki Ci bardzo za ten artykuł!
    Namówiłaś mnie, aby zaplanować wyjazd właśnie tam :)

    Mam tylko prośbę. Jest szansa na jakieś informacje nt noclegów w tym regionie ??

    Pozdrawiam
    Wojtek

  12. ~krakers
    7 lipca 2016 o 11:01

    O losie, teraz jeszcze bardziej żałuje, ze nie mogłam wziąć udziału w zaplanowanej przez Ciebie wycieczce :-) Góry, bliskość nieba, jeziora jak ja to kocham. Pięknie tam, wierze, ze kiedyś to zobaczę.

    • italiapozaszlakiem
      7 lipca 2016 o 11:41

      Co się odwlecze, to nie uciecze :). Głowa do góry! Zrobimy jeszcze raz!!!

  13. 6 lipca 2016 o 14:40

    Ale przepiekne zdjecia! <3
    W Turynie bylam po raz pierwszy w tym roku – wrocilam zakochana i w miescie i w gorach. Zdecydowanie w te okolice jeszcze wroce, Wenecja, Mediolan, Rzym i cala reszta nie dorastaja do piet :)

    • italiapozaszlakiem
      7 lipca 2016 o 10:18

      Niezwykle się cieszę z takiej opinii!

    • ~Ewa
      10 lipca 2016 o 19:36

      Ej, w imieniu Wenecji się obrażam. Każdy region Włoch jest niepodobny do drugiego i ma masę atrakcji do podziwiania. Mimo, że bardzo odradzano spędziliśmy pewną Wielkanoc w Turynie i było przeuroczo, samo miasto bardzo nam się podobało, a byliśmy już wszędzie poza Abruzzo i Kalabrią. Fotografie rzeczywiście piękne.

    • italiapozaszlakiem
      11 lipca 2016 o 08:24

      Niech Wenecja się nie obraża :). Jest tak, jak piszesz – każdy region jest inny, każdy ma swoje atrakcje i nieodkryte zakątki :). Czasami tylko trzeba je bardziej pokazać.

  14. ~Paweł
    6 lipca 2016 o 12:18

    Ciekawy artykuł i piękne zdjęcia. Ja w lipcu wybieram się do Verbanii, zainteresowało mnie miejsce przedstawione na pierwszym zdjęciu – Chiesa del Buon Pastore, Ornavasso – Kościół Dobrego Pasterza. Chciałbym tam pojechać. Czy można dojechać samochodem w podliże tego kościoła ? Jak jechać ? Pozdrawiam.

    • italiapozaszlakiem
      6 lipca 2016 o 12:45

      Kapliczka czy też kościół Dobrego Pasterza (Cappella/Chiesa del Buon Pastore), Ornavasso, Val d’Ossola – jest położona w górach, na wysokości 1531 m n.p.m. Prowadzi tam szlak trzech krzyży, Tre Croci (Cima delle) z Ornavasso ku la Punta di Migiandone. Można tu zerknąć: http://www.gulliver.it/itinerario/62577/

  15. 6 lipca 2016 o 09:41

    Eh… Pożalę się. W sobotę miałam tam być. Lombardia/Piemont. Plany zrobione, euro zakupione, rezerwacja noclegu od kwietnia była… Życie pisze swoje scenariusze. Rozchorowała mi się mama i wszystko poszło w diabły. Ale ten wpis umacnia mnie tylko w przekonaniu, że dobrze wybraliśmy cel podróży i że jeszcze powinniśmy wrócić do tego pomysłu :)

    • italiapozaszlakiem
      6 lipca 2016 o 10:11

      I jak tylko mama wydobrzeje, weź ją koniecznie ze sobą, niech zobaczy piękno tego niezwykłego regionu :).

  16. 6 lipca 2016 o 09:32

    Masz rację Magdo. W Piemoncie byłam na nartach, ale to było… pewnie z 15 lat temu. Odwiedziłam Turyn, zjeżdżałam po stokach, ale oprócz tego wiem niewiele. Otworzyłaś mi oczy z tym, że to tylko pół godziny od Mediolanu. Dzięki!

    • italiapozaszlakiem
      6 lipca 2016 o 10:10

      Te pół godziny od Mediolanu też mi ktoś kiedyś uświadomił i to było jak olśnienie! Dlatego w zeszłym roku uznałam, że muszę tam pojechać, bo to przecież jest tak blisko! I wspominam ten wyjazd doskonale, jednocześnie wiedząc, że tylko zahaczyłam o kawałek regionu.

  17. ~Mikołaj
    6 lipca 2016 o 08:59

    No i jeszcze trzeba dodać, że w Turynie nie ma żadnych atrakcji dla miłośników włoskiej motoryzacji, żadnych Museo Nazionale dell’Automobile, studio Pininfariny czy toru wyścigowego na dachu dawnej fabryki Fiata w Lingotto ;)

    • italiapozaszlakiem
      6 lipca 2016 o 09:13

      Nie, w Turynie coś takiego jak serce motoryzacji nie bije przecież, oj nie bije …

Odpowiedz na „~DharaniAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *