Ferruccio Lamborghini. Historia pewnego byka

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×
Lamborghini to nie tylko samochody. 
Cały artykuł został przeniesiony tu: Ferruccio Lamborghini. Historia pewnego byka
The following two tabs change content below.

italiapozaszlakiem

Z wykształcenia biolog morza, z doświadczenia project manager od zadań specjalnych i team leader zespołów niemożliwych. W wolnym czasie uprawia podróże żeglarsko - enokulinarne do Włoch, które są lekiem na całe zło. Prywatnie żona oraz mama Tymona & Toli.

  10 comments for “Ferruccio Lamborghini. Historia pewnego byka

  1. ~Robert
    21 lipca 2017 o 22:34

    Motoryzacją zajmuje się od wielu lat. Szczególne miejsce zajmuje u mnie firma żelaznego rycerza, jak niektórzy nazywają Ferrucio Lamborghini’ ego. Mimo, że wiele innych firm włoskich produkuje bardzo szybkie samochody, to Lamborghini maja jakiś szczególny styl. Znam modele Maserati oraz Ferrari, ale Lambo są mi dużo bliższe. Natomiast cechy twórcy mogą być inspiracja dla każdego, kto myśli o samochodach i pokonywaniu trudności w wytyczaniu nowych szlaków. Countach mimo, że premierę ma kilkadziesiąt lat za sobą, nadal robi wrażenie na oglądających. Jestem urzeczony wyglądem Miury i Veneno. Murcielago też ma niepowtarzalne linie. Pozdrawiam.

  2. 7 kwietnia 2017 o 17:40

    Ferruccio Lamborghini, zanim zajął się produkcją samochodów, był producentem przede wszystkim….prosze o odp.

  3. ~Piotr
    28 maja 2016 o 13:59

    Warto dodać, ze obok fabryki znajduje sie przyzakładowa restauracja ale nie tylko dla pracownikow, jest wydzielona salka dla gości… Warto tam zjeść bo kuchnia jest obłędnie pyszna :)

    • italiapozaszlakiem
      28 maja 2016 o 14:51

      Dziękuję za cudowną wskazówkę!!!! Może kiedyś uda mi się z niej skorzystać lub ktoś z Czytelników.

  4. 30 marca 2015 o 09:11

    Nigdy bym nie przypuszczała, że mogło się zacząć od grzejników :) Świetny artykuł!

    • italiapozaszlakiem
      30 marca 2015 o 10:50

      To i dla nas jakaś nadzieja, skoro Ci najwięksi też startowali z niższego pułapu:). Dziękuję serdecznie Iza!

  5. 30 marca 2015 o 02:55

    Też mogdy nie chodziły mi po głowie jakieś luksusowe samochody. Może zaczynają chodzićjak człowieka nanie stać;)
    A jeśli człowieka nie stać o szuka alternatywy, ja swoją znalazłem, LAmborghini za 12 000zł;)
    http://www.chiny-info.pl/rozne/lamborgini-made-in-china-luksus-za-12-500zl/
    ‚oczywiście made in china’!
    pzdr

    • italiapozaszlakiem
      30 marca 2015 o 10:45

      Chyba coś w tym jest, w miarę jedzenia apetyt rośnie. Mnie interesował przede wszystkim człowiek i jego historia. A super fury, cóż… mogę popatrzeć:).

  6. 29 marca 2015 o 18:30

    Nigdy nie miałem jakiegoś specjalnego parcia na luksusowe samochody (mój budżet też nie :p) ale takim Countach bym nie pogardził :) #jeździłbym ;)

    • italiapozaszlakiem
      30 marca 2015 o 10:47

      I kto wie, co by się stało po takiej przejażdżce, może dopiero wówczas człowiek zaczyna chorować na ew. posiadanie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *