Ghost cities, czyli 10 miast – widm we Włoszech

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×
We Włoszech jest wiele opuszczonych miast, czasem w pośpiechu, bo życie w nich stało się zbyt ryzykowne. Przyroda upominała się o swoje w najróżniejszy sposób, pękają skały, osuwa się ziemia, wybuchają wulkany, zatrzęsła się ziemia, są powodzie. Czasem nie wiadomo dokładnie dlaczego mieszkańcy opuścili miasto. 

Źródło, na zdjęciu Fabbriche di Careggine, Toskania, prowicja Lucca

Nie zawsze człowiek uciekał daleko, relokacja bywa całkiem bliska. Skoro nie dało się żyć już na górze, ludzie przenosili wioskę na dół, czasem kilka kilometrów, czasem kilkadziesiąt. Niekóre miejsca opuszczono na dobre.

Zapraszam Was w podróż po włoskich miastach, gdzie tylko zamykając oczy i uruchamiając wyobraźnię przywołamy obraz dawnego gwaru życia. Miasta – widma, czy wciąż za ścianą słychać dziecięcy śmiech?

One zostały, człowiek poszedł dalej.

We Włoszech jest ich wyjątkowo wiele. Oto historia zaledwie kilku z nich.

Balestrino, Liguria

Przyczyna: trzęsienia ziemi

Źródło


Liguria to niezwykły region. Niesamowite położenie niektórych miasteczek sprawia, że są jednymi z najpiękniejszych we Włoszech. Ale to trudny dla człowieka region położony na skałach, targany morskimi falami, niepokojony przez trzęsienia ziemi, powodzie, wichury.

Historia Balestino to przykład długiej walki człowieka o „swoje”. Założone w XI wieku, położone niezwykle malowniczo, niestety na wyjątkowo niestabilnym geologicznie gruncie. W przeszłości wiele razy było nękane trzęsieniami ziemi, co było przyczyną stopniowego opuszczania miasta przez jego mieszkańców. Ostatni wyprowadzili się stąd w 1953 roku. Obecnie koło 500 osób mieszka w nowszej części Balestrino, położonej nieco niżej, na bardziej bezpiecznym terenie.

I gdyby nie fakt, że domy stoją puste, Balestrino można by uznać za typowe, zabytkowe, malownicze włoskie miasteczko – niewielkie kamienne domki, wąskie uliczki, wciąż stojące świątynie i górujący nad miastem zamek Castello dei Del Carretto. Czy miasto przetrwa kolejne trzęsienie ziemi?

Craco, Basilicata


Przyczyna: postępujące osuwisko

Źródło

Craco jest sławne na cały świat, więc i przyciąga rzesze turystów. To opuszczone miasto jest wyjątkowe w swej urodzie, co skrzętnie wykorzystywali w przeszłości filmowcy. Kręcono tu m.in. część scen do Quantum of Solace (seria przygód agenta 007) oraz scenę śmierci Judasza w Pasji Mela Gibsona.

Ale dlaczego Craco opuścili jego mieszkańcy? Osada powstała w VIII wieku, zbudowana na zboczu wzgórza, pełniła funkcje militarne. Największy rozwój miasto osiągnęło w XIII wieku, powstał wówczas uniwersytet, zbudowano zamek.

W połowie XX wieku po serii powtarzających się trzęsień ziemi, w następstwie których utworzyło się duże osuwisko zagrażające życiu, mieszkańcy podjęli decyzję o opuszczeniu miasta i osiedleniu się w nowym miejscu, Craco Peschiera. Ostatni mieszkańcy opuścili miasteczko w 1991 roku. Miasto stopniowo ulega zniszczeniu, niezauważalnie osuwa się z wysokości 400 metrów.

Curon (Graun), Trydent-Górna Adyga

Przyczyna: zatopienie miasteczka

Źródło

W latach 50 XX w. na sty­ku gra­nic Włoch, Au­strii i Szwaj­ca­rii, w do­li­nie Ve­no­sty, po­wsta­ło sztucz­ne je­zio­ro spię­trza­ją­ce wodę dla elek­trow­ni pro­du­ku­ją­cej ener­gię elek­trycz­ną dla re­gio­nu. 

Ta decyzja kosztowała „życie” dwie śre­dnio­wiecz­ne miej­sco­wo­ści po­ło­żo­ne w do­li­nie: Resia (Re­schen) i Curon (Graun). Mieszkańców obu wiosek przesiedlono, a wiekszość zabudować rozebrano. W lipcu 1950 roku spię­trzo­ne wody Lago di Resia ostatecznie położyły kres istnieniu obu miasteczek, jednak pozostał znaczący symbol tego miejsca.

Przetrwała dzwon­ni­ca XIV-wiecz­ne­go ko­ścio­ła św. Ka­ta­rzy­ny w daw­nym Curon, której nie rozebrano. Dumnie wystaje ponad powierzchnię wody i stanowi spektakularny widok tak latem, jak i zimą, gdy lód skuwa je­zio­ro. Legenda głosi, że w mroź­ne noce sły­chać dźwięk jej dzwo­nów:)). 

ps. Dzwony zde­mon­to­wa­no ponad 60 lat temu.

Poggioreale, Sycylia

Przyczyna: trzęsienie ziemi

Źródło

Poggioreale pier­wot­nie zo­sta­ło za­ło­żo­ne w 1642 roku na Górze Ca­stel­laz­zo, z któ­rej roz­po­ście­ra się wspa­nia­ły widok na do­li­nę rzeki Be­li­ce, w zachodniej Sycylii w prowincji Trapani.

Obec­nie mia­sto leży ok. 4 km na po­łu­dnie od swej pier­wot­nej lo­ka­li­za­cji. A wszyst­ko za spra­wą niszczy­ciel­skie­go trzę­sie­nia ziemi z roku 1968, które na tyle po­waż­nie znisz­czy­ło mia­sto oraz po­bli­skie Sa­la­pa­ru­ta i Gi­bel­li­na, że zde­cy­do­wa­no się na jego od­bu­do­wę w innym, bez­piecz­niej­szym miej­scu.

Do dzi­ś można oglą­dać ruiny sta­re­go Pog­gio­re­ale, które w roku 1995, wło­ski re­ży­ser Giu­sep­pe Tor­na­to­re, wy­ko­rzy­stał jako ple­ner do swo­je­go filmu Sprze­daw­ca marzeń.

Frattura Vecchia, Abruzja

Przyczyna: trzęsienie ziemi

Źródło


Frattura Vecchia, leżąca na wysokości 1300 metrów n.p.m., oddalona o 15 kilometrów od Anversy jest kolejnym miasteczkiem, które uległo sile żywiołu. Ziemia zatrzęsła się tu w 1915 roku. Mieszkańcy przenieśli się niżej i zbudowali nową wioskę. Kamienne, pozbawione dachów domy zostawili przyrodzie. 

Pentedattilo, Kalabria

Przyczyna: trzęsienia ziemi

Źródło

Nazywają je miastem duchów, The Gost Town. Położone 250 m n.p.m., na górze Monte Calvario, której kształt przypominał niegdyś pięć palców. Od jej wyglądu pochodzi nazwa miejscowości – z greckiego: penta + daktylos, czyli pięć palców. Historia tej osady jest wyjątkowo interesująca. Targana żywiołami i ludzką chęcią zemsty obrosła w straszliwe legendy.

Założone jako kolonia greckiego miasta Chalkida w roku 630 p.n.e. Przez cały okres grecko – rzymski było to kwitnące centrum ekonomiczne, a dzięki swej strategicznej pozycji podczas panowania rzymskiego było ważnym centrum wojskowym. Stabilność Pentedattilo zachwiało trzęsienie ziemi z 1783 roku. Miasto zostało wówczas poważnie zniszczone, a większość mieszkańców przeniosła się do pobliskiego Melito Porto Salvo. Kolejny cios przyroda zadała w 1908 i 1951, co ostatecznie doprowadziło do całkowitego wyludnienia wioski w drugiej połowie lat sześćdziesiątych XX wieku.

Miasto pozostało zupełnie niezamieszkane aż do 1980, kiedy został częściowo odrestaurowany dzięki wolontariuszom z całej Europy.

To miejsce przypominające nieco księżycowy krajobraz i pewnie dzięki temu przyjeżdża tu wielu fotografów i artystów utrwalających ten niezwykły krajobraz. Niegdyś gwiazdor amerykańskich horrorów Roberta Englunda powiedział, że to miejsce jest jak wart milion dolarów plan strasznego filmu.

W ostatnich latach to taki „must see” w Kalabrii. Więcej na temat historii Pentedattilo można przeczytać TU.

Dla zainteresowanych, odbywają się tu festiwale filmowe Pentedattilo International Short Film Festival, więcej informacji znajdziecie TU.

Civita di Bagnoregio, Lacjum

Przyczyna: trzęsienia ziemi, erozja tufu

Źródło

Nazywane La città che muore, czyli Umierające Miasto ponieważ zagrożeniem dla miasteczka są trzęsienia ziemi i położenie na tufowej skale, która znajduje się pod ciągłym działaniem procesu erozji. Skała kruszy się, a co za tym idzie powierzchnia miejscowości się zmniejsza. Latem mieszka tu około 100 mieszkańców, zimą zaledwie kilkunastu.

A miasto położone jest wyjatkowo pięknie! Na szczycie skalistego wzgórza, do którego prowadzi tylko jedna jedyna droga – wąski most, biegnący nad przepaścią. Gdy okoliczne doliny toną we mgle miejsce wydaje się wręcz magiczne. Nic dziwnego, że to miejsce chętnie i licznie odwiedzają turyści. Więcej zdjęć i informacji można znaleźć TU.

Vitozza, Toskania

Przyczyna: nie znana

Źródło

To miasto widmo w grotach. Znajduje się tu ich ponad 200, które były zamieszkane już w XI wieku. To właściwie system połączonych grot, służących za mieszkania, groty dedykowane do poszczególnych zadań, jak przechowywania wina, miejsca zwierząt, itp. Jaskinie wykorzystywane do zamieszkania rozciągają się wzdłuż drogi w lesie z widokiem na dolinę rzeki Lente. Niektóre z nich są bardzo blisko siebie, podczas gdy inne są bardziej izolowane. Część jaskiń była wykorzystywane do hodowli gołębi. Takie groty nazywano colombari (colomba – gołębica) i niemalże na pewno powstały one już w czasach rzymskich. Zawirowania historyczne około połowy XV wieku spowodowały powolny upadek osady i jego struktur obronnych z wciąż nieznanych jeszcze powodów. Ludności stopniowo zaczęła migrować w kierunku pobliskiego miasteczka San Quirico. Życie toczyło się tu do XVIII wieku.  Miejsce niezwykłe, ciekawskich odsyłam TU.

 

Isola Santa, Garfagnana Toskania

Przyczyna: budowa tamy

Źródło

Pierwsze wzmianki o osadzie pochodzą z 1260 roku. Tu zatrzymywali się podróżni na szlaku Versylia – Garfagnana. Wioska została zupełnie opuszczona w latach 60 XX wieku, kiedy zbudowano tamę, tworząc malownicze jezioro.  Nowe domy dla mieszkanców zostały wybudowne gdzie indziej.

Skarby kryją się na dnie owego jeziora, ruiny prastarej osady i most. Czasem można to zobaczyć, gdy woda jeziora jest spuszczona, to jednak nie dzieje się często. Obecnie osada powoli wraca do życia, restaurowane są kolejne budynki. Pomiędzy nieszczejącymi domostwami mieszkają cztery rodziny, jest bar, są także miejsca noclegowe na wynajem. Dla zainteresowanych polecam zajrzeć TU oraz TUTAJ. 

Pompeje, Kampania

Przyczyna: trzęsienie ziemi, wybuch wulkanu

Źródło

Dziesiątkę miast – widm zamykają Pompeje. Po raz pierwszy miasto zostało zniszczone w 65% przez silne trzęsienie ziemi, które miało miejsce 5 lutego 62 roku. Mieszkańcy jednak w dość krótkim czasie zdołali je odbudować. Niestety, zaledwie 17 lat później niespodziewany wybuch Wezuwiusza przysypał je kilkumetrową warstwą popiołu, grzebiąc miasto i mieszkańców, którzy nie zdążyli się ewakuować. To był 24 sierpnia 79 roku. 

Dwa inne miasta, które zniszczyła erupcja Wezuwiusza w 79 roku to Herkulanum i Stabie. 


To już koniec wędrówki, a może dopiero jej początek?
Pozdrawiam Was mocno,
Magda

The following two tabs change content below.

italiapozaszlakiem

Z wykształcenia biolog morza, z doświadczenia project manager od zadań specjalnych i team leader zespołów niemożliwych. W wolnym czasie uprawia podróże żeglarsko - enokulinarne do Włoch, które są lekiem na całe zło. Prywatnie żona oraz mama Tymona & Toli.

  1 comment for “Ghost cities, czyli 10 miast – widm we Włoszech

  1. 16 lutego 2015 o 11:11

    Byłam dwa tygodnie temu w Pentedattilo. Pięknie odrestaurowane i zadbane miejsce. I te widoki cudne! I te kwitnące mandorle! Miejsce naprawdę warte odwiedzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *