Przepiękna Santa Margherita Ligure, Liguria

2 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 2 2 Flares ×
Stoję na pokładzie żaglowca Pogoria i wprost nie mogę oderwać oczu. Terakotowe kamieniczki, turkusowe morze, las masztów na tle wciąż jeszcze deszczowego nieba i góry. To właśnie Santa Margherita Ligure, perła włoskiej riwiery. Kto żyw, pędzi na pokład. Ok, Wy też wskakujcie, ale musicie się liczyć, że za chwilę dostanie się Wam bryzgami morskiej wody, a to nie jest pora letnia.

 

Santa Margherita Ligure, Liguria
Santa Margherita Ligure, Liguria
Santa Margherita Ligure, Liguria

 

Pogoria nie może zacumować w porcie, jest zbyt płytko. Na ląd trzeba dostać się pontonem. Tymczasem marina prezentuje się wspaniale, ekskluzywne jachty i łodzie to tutaj codzienność. Nieopodal port rybacki i targ, na którym codziennie rano można kupić świeże ryby i owoce morza.

 

Santa Margherita Ligure, Liguria

Santa Margherita Ligure, Liguria

 

Miasteczko

Ok, ruszamy w miasto. Idziemy wzdłuż mariny, po drodze pozdrawia nas Krzysztof Kolumb i jego wierni towarzysze … gołębie. Taki los pomników. Postanawiamy zrobić to, co we Włoszech lubimy najbardziej –  gubimy się w labiryncie uliczek.

 

Santa Margherita Ligure, Liguria

Santa Margherita Ligure, Liguria

Santa Margherita Ligure, Liguria

Santa Margherita Ligure, Liguria

Santa Margherita Ligure, Liguria

 

Plaże

Jeśli marzycie o plażowaniu, najlepiej udać się nieco poza Santa Margherita Ligure, w kierunku Portofino. Ta w mieście jest raczej żwirowa. Za miasteczkiem znajdziecie i piaszczyste plaże i przyjemne zatoczki, są także takie z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych, a nawet plaża dla psów. Najlepiej udajcie do biura informacji turystycznej po mapki i szczegółowe informacje.

 

Santa Margherita Ligure, Liguria
Santa Margherita Ligure, Liguria

 

Coś na ząb

Tymczasem zrobiło się późno. Byliśmy umówieni w pewnej bardzo niepozornie wyglądającej restauracji, ale nie wystrój grał tu pierwsze skrzypce. Zapewniam Was, że to co dostaliśmy tu na talerzach to absolutne mistrzostwo. Zapamiętajcie ten adres, jeśli chcecie zjeść najlepsze ryby i owoce morza: Trattoria Da Martino, Via Buonincontri 6, Santa Margherita Ligure. 
 
Jednak w całym mieście nie brakuje barów, trattoria, czy restauracji. Znajdziecie i świetne pizzerie i doskonałe knajpy specjalizujące się w daniach kuchni liguryjskiej. To właśnie w tej okolicy powstaje Abissi, wino spumante z głębin Morza Liguryjskiego, o którym już wspominałam Wam TUTAJ
 

I jeszcze coś, koniecznie spróbujcie Limoncello Ligure.

 

 

Santa Margherita Ligure, Liguria

 

Dojazd

 

do Santa Margherita Ligure można się dostać na kilka sposobów, oto niektóre z nich:

 

POCIĄG
Możecie przyjechać pociągiem z Genui i La Spezia, wysiądźcie na stacji Santa Margherita Ligure – Portofino.

 

SAMOCHÓD

Jeśli wybieracie swobodę przemieszczania się samochodem macie do dyspozycji Autostrada Azzurra, czyli A12, która na odcinku liguryjskim słynie z licznych tuneli i zapierającymi dech widokami na morze. Jeśli nie chcecie płacić za autostradę, a nie straszne Wam liczne zakręty i czasu macie aż nadto jest opcja jazdy niezwykle widowiskową drogą nr SS1.

 

SAMOLOT

Wolicie samolot? Najbliższe międzynarodowe lotnisko jest w Genui i Pizie. Stamtąd dojedziecie koleją lub wynajętym samochodem.

 

STATEK

Statkiem dopłyniecie tu z Portofino, San Fruttuoso, Cinque Terre, Sestri Levante, Chiavari i Genui. Po sezonie część z tych połączeń znika. Połączenia zawsze sprawdzajcie przed wyjazdem, szczególnie jeśli wybieracie się w podróż poza wysokim sezonem.

 

Santa Margherita Ligure, Liguria

 

Przydatne linki

Strona gminy Santa Margherita Ligure, klinkijcie TU.
Sporo informacji turystycznych o Ligurii znajdziecie także TUTAJ i TU, a TU sporo informacji w języku polskim.

 

Santa Margherita Ligure, Liguria

 

Pozdrawiam bardzo mocno,
Magda

The following two tabs change content below.

italiapozaszlakiem

Z wykształcenia biolog morza, z doświadczenia project manager od zadań specjalnych i team leader zespołów niemożliwych. W wolnym czasie uprawia podróże żeglarsko - enokulinarne do Włoch, które są lekiem na całe zło. Prywatnie żona oraz mama Tymona & Toli.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *