Piemont. Oszałamiająca Orta San Giulio. Przewodnik

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×

Padłam na kolana, gdy pierwszy raz zobaczyłam Orta San Giulio. Nie mogłam uwierzyć, jak niezwykle piękne jest to miasteczko. A przecież to jest w Piemoncie! To nie Toskania, która się wszystkim podoba, nie cudowne Wybrzeże Amalfitańskie czy kolorowe Cinque Terre w Ligurii. I wściekłam się na siebie, bo zostawiłam Ortę na sam koniec naszej włoskiej podróży w 2015 roku, przeznaczając na nią zaledwie godzinę

Cały przewodnik został przeniesiony do nowej lokalizacji bloga: Piemont. Orta San Giulio w 6 godzin. Praktyczny przewodnik

 

 

The following two tabs change content below.

italiapozaszlakiem

Z wykształcenia biolog morza, z doświadczenia project manager od zadań specjalnych i team leader zespołów niemożliwych. W wolnym czasie uprawia podróże żeglarsko - enokulinarne do Włoch, które są lekiem na całe zło. Prywatnie żona oraz mama Tymona & Toli.

  7 comments for “Piemont. Oszałamiająca Orta San Giulio. Przewodnik

  1. 31 marca 2017 o 12:49

    Cudowny wpis! Na pewno będę wracać na Twojego bloga ;)

  2. 8 listopada 2016 o 12:48

    Italia jest przepięknym krajem, na każdym kroku, dosłownie w każdym regionie, od Północy po Południe, człowiek odnajduje jedyny w swym rodzaju klimat, do wyboru do koloru, za czym serce tęskni. Ja osobiście jestem zakochana w Toskanii, szczególnie we Florencji (może to i typowe, ale cóż… serce nie sługa), ale i Turyn uważam za przepiękne miasto. Jednakże daleko mi do pani znajomości tego kraju. Podziwiam więc przepiękne zdjęcia z zachwytem. Pani blog od pewnego czasu oglądam regularnie. Pozdrawiam serdecznie :)

    • italiapozaszlakiem
      8 listopada 2016 o 13:14

      Małgosiu, jestem zaszczycona, że mam taką Czytelniczkę! Florencja skrada serce i trzeba się tylko z tego cieszyć. Zazdroszczę Ci, że Twoje serce „już wybrało”. Może każe mi ciągle wędrować i wędrować dalej. I wszędzie każe mi zostawiać jakiś swój mały kawałek. I tak, moje serce jest trochę tu, trochę tam, ale mam nadzieję, że i mnie pewnego dnia powie – hej! To jest to! Tu zostajemy na dłużej :). Pozdrawiam Cię z całej mocy, Magda

  3. ~krakers64
    7 listopada 2016 o 16:56

    Prawdziwe uroczysko, piękne zdjęcia,fajnie że przybliżyłaś nam ten kawałek ziemi italiańskiej :-) dziękuję.

    • italiapozaszlakiem
      7 listopada 2016 o 18:45

      Cieszę się, że udało mi się przybliżyć ten kawałek włoskiej ziemi, bo sama jestem tym miasteczkiem zauroczona i nie wyobrażam sobie, aby go nie opisać.

  4. 7 listopada 2016 o 16:36

    Dziekuje Magda! Super wpis! Ja oczywiscie czekam na gosci z uteskinieniem! Piszcie, pytajcie no i… przyjezdzajcie! Dla moich gosci przygotowuje specjalne, indywidualne Plany Pobytu z wyznaczeniem noclegow i miejsc jakie chca zwiedzic. Jest rowniez mozliwosc degustacji win w lokalnych winiarniach. Wszak Piemont winem stoi! Blanka.

    • italiapozaszlakiem
      7 listopada 2016 o 18:50

      Blanka, Ortę odkryłam dzięki Tobie, o czym dobrze wiesz. Zazdroszczę Ci, że masz do niej tak blisko i może tu wpadać częściej. Bardzo mi zależy, aby jak najwięcej osób miało okazję tu przyjechać o nacieszyć się. W okolicy jest tak wiele atrakcji, że trudno o nudę. Piemont jest niesamowity i cieszę sie, że co roku poznaję kolejny kawałek. I przypomniałaś mi o winach. Dodaję tym samym jeszcze namiary na świetne produkty lokalne, w końcu mam adresy!

Odpowiedz na „~Małgorzata SzafranAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *