Polki mieszkające w Italii polecają. Część 3: Włochy południowe

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×

Włochy południowe – kontynentalne i dwie olbrzymie wyspy – Sycylia i Sardynia.

 

Cały artykuł jest dostępny tu: Włochy południowe – gdzie pojechać, co zobaczyć

The following two tabs change content below.

italiapozaszlakiem

Z wykształcenia biolog morza, z doświadczenia project manager od zadań specjalnych i team leader zespołów niemożliwych. W wolnym czasie uprawia podróże żeglarsko - enokulinarne do Włoch, które są lekiem na całe zło. Prywatnie żona oraz mama Tymona & Toli.

  41 comments for “Polki mieszkające w Italii polecają. Część 3: Włochy południowe

  1. ~Alberto
    27 lipca 2016 o 00:53

    Witam, informuje , ze trzy dni temu przylecial do Salerno (jest tam prywatne lotnisko) Leonardo di Caprio, udal sie na wybrzeze Amalfi, oraz w Salerno i okolicy odbywaja sie regularnie koncerty muzyki klasycznej i folklorystycznej, ròwniez na terenie wykopalisk we Fratte, wstep wolny, oczywiscie ta ostatnia wiadomosc dotyczy czasu wakacyjnego. Alberto

  2. ~Mafka
    16 lipca 2016 o 00:43

    Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie spędzanie zimy na południu Sycylii. Za niedługo będzie to możliwe, bo lata lecą. Zwiedziłam ( dużo powiedziane) Sycylię północno-zachodnią, w tym roku planujemy południe- okolice Pozallo. Z ofert, które przeglądałam wynika, że w granicach 300-400 euro za miesiąc można tam wynająć przyzwoite lokum zimą. Wybór padł na Sycylię, bo wydaje mi się, że to najcieplejsze miejsce, gdzie można dojechać samochodem i język bardziej zrozumiały od np. greckiego. Ma ktoś może doświadczenia, jak wygląda zima na Sycylii, czy będzie choćby z kim pogadać o pogodzie, gdy nie zna się języka włoskiego? Czy nie zmarzniemy , czy lubią tam psy – bo mam dwa i pojadą z nami ( dlatego w grę wchodzi tylko podróż samochodem), czy są tam zimą cudzoziemcy i czy z miejscowymi , przynajmniej niektórymi idzie dogadać się po niemiecku. A może ktoś ma podobne plany? Wszystkie informacje będą mile widziane.

  3. ~Anna
    8 lipca 2016 o 22:34

    Hej :D
    Czy ktos orientuje sie w jakim regionie Wloch jest najwiecej Polaków?
    Albo gdzie mozna to sprawdzic?

    Jaki region polecacie dla osoby bardzo lubiacej ciepelko ? :p

    Z gory dziekuje za pomoc! :D

    • italiapozaszlakiem
      8 lipca 2016 o 22:54

      Anna, Włochy to kraj cieplutki, im dalej na południe pojedziesz tym gorących dni w roku masz więcej.

  4. ~Mila
    5 kwietnia 2016 o 17:21

    Witam, od niedawna odziedziczylam mieszkanie w Salerno, wplynelo to na wieksze zainteresowanie sie tym regionem. Otòz Salerno jest miastem duzo spokojniejszym, bardziej czystym i bezpieczniejszym niz duzo wiekszy Neapol i mozne stanowic doskonala baze wypadowa na wybrzeze Amalfi. Ma tez swoje slawne relikwie czy dokladniej powiedziawszy gròb sw Mateusza ewangielisty. W pieknej bazylice Z x w znajduje sie tez kaplica , warta odwiedzenia ze wzgledu na piekne mozaiki znajduje sie kaplica w ktòrej skladali przysiege ochotnicy na wyprawy krzyzowe. Co do Pompeji to ostatnio ukazala sie ksiazka przepieknie ilustrowana autorstwa Salvatore Ciro Napo, zatytuowana „Pompei”. Jestem pod wrazeniem tego co tam przeczytalam otòz….Pompeje utrzymywaly stosunki handlowe z dalekimi Indiami, mialy 12 wiez obronnych, az 30 domòw publicznych, miasto mialo ponad 60 ha powierzchni, obecnie jeszcze pod ziemia swiadomie nieodkopanych znajduje sie 23 ha dla przyszlych pokolen. W okresie od 2 listopada do trzech kròli odbywa sie w Salerno jak narazie co roku wspaniala impreza turystyczna na ktòra juz w sierpniu jak mòwil burmistrz miasta sa wyprzedane wszystkie miejsca w hotelach, a mianowicie luci d’artista warto zobaczyc na google pod tym haslem a potem kliknac na immagini, czegos tak pieknego w zyciu nie widzialam, dodam, ze 20 listopada o godz 21 bylo w Salerno 20 stopni, prawie lato do tego mnòstwo zieleni i kwitnacych krzewòw. O ile kogos by ten region interesowal i chcialby jakas informacje chetnie sluze claudio1152@tiscali.it Mila

  5. ~Marta
    3 lipca 2015 o 11:44

    Wszystko się zgadza Włochy to piękny kraj.Byłam kilka lat temu.Teraz za 2 dni wybieram się na Sycylie,konkretnie Taormina,Letojanii.Czy coś na temat tych miejsc mogłabyś napisac. co warte zobaczenia,gdzie dobra kuchnia i inne informacje….. Pozdrawiam serdecznie. Marta.

    • italiapozaszlakiem
      3 lipca 2015 o 12:43

      Zobaczę, ni nie obiecuję, to mam teraz gorący okres podróży, ale może coś podeślę:))).

  6. 29 maja 2015 o 13:37

    To bardzo smutne, że tyle dziewczyn i to pięknych dziewczyn wyjeżdża z Polski i taki Claudio jeden z drugim potem je sobie przywłaszcza i z nim idą do kobierca. Powiem wam, na swoim przykładzie miałem kilkudziesięciu znajomych i przyjaciół zostało ich może z jeden może z dwóch. Wszyscy musieli wyjechać za granicę, ponieważ chcą godzwie żyć i tylko raz, na jakiś czas najczęściej na święta ich widzę jak jeszcze mam szczęście. Może i Włochy są pięknym krajem, ale patrzcie co zrobili z Polską.

    • ~ALBERTO
      5 kwietnia 2016 o 17:59

      Pozwoli Pan panie Arkadiuszu, ze Panu odpowiem , nie podzielam w pelni panskiego rozgoryczenia co do Wlochòw, ktòrzy poprowadzili Polki do kobierca, sam jestem Wlochem i jakoze bralem przez cale lata udzial we mszach i spotkaniach Polakòw tu zamieszkalych, a takze rozmawialem pare razy z duszpaszterzem, to moge tylko stwierdzic, ze w wiekszosci w 80% te rodziny mieszane sa nieszczesliwe. To Polki sie ludza, ze tu jest latwiej zyc, ze romantyczny maz zostanie takim na cale zycie. Znam Polki bite i poniewierane przez wloskich mezòw, a do kraju nie chca wròcic, bo albo sie wstydza, albo ukrywaja ten fakt przed rodzina. To tylko z daleka wyglada dobrze, bo jak mòwi wloskie przyslowie trawa w ogrodzie sasiada wydaje sie bardziej zielona. Dwa lata temu zmarla moja dobra znajoma byla lekarka, specjalista z Warszawy. Wyszla za maz za rozwodnika,- Wlocha poznanego w Polsce , przy ktòrym musiala wszystko robic, nawet golic mu brode, a on tylko lezal w lozku i czytal, a jak chodzil do pracy to tylko tam robil sobie ksero na wlasny uzytek az go stamtad wyrzucili…jak ja traktowal potrafil jej dawac 1 euro na zakupy na sobote i niedziele, zaciekawiony zapytalem co za to kupila, odpowiedziala mi jednego kalafiora! Ponadto, gdy rozmawialismy o podròzach ten ukochany maz wyrazal sie w ten sposòb ja pojade pociagiem pierwsza klasa, a Krystyna- jego zona druga, ale najlepiej by bylo jakby pieszo szla za pociagiem! Przy tym w Polsce ta pani mieszkala w domu jednorodzinnym we Wloszech w domu czynszowym, gdzie sciany nie byly malowane przez 40 lat i takiego dziadostwa to ja jeszcze nie widzialem, moja piwnica przy tym ich mieszkaniu to byl palac…Pisze te slowa poniewaz nie zerwalem stosunkòw z Polska i widze jak tam sie zyje, a zyje sie dobrze, to nie komunizm spod ktòrego sie uciekalo Alberto

    • ~Renata
      2 maja 2016 o 11:01

      Smutne co napisal Alberto….

  7. 25 maja 2015 o 13:31

    Witam ja jeśli chodzi, o Włochy to zawsze chciałem wybrać się, na Sycylię, ponieważ kiedyś byli znajomi i mówili, że takich pięknych widoków jak tam to jeszcze nigdy nie widzieli, a już trochę świata zjeździli. Mam zamiar się przekonać, o tym, na własnej skórze. Według was jak myślicie warto jest tam pojechać?.

    • italiapozaszlakiem
      25 maja 2015 o 15:55

      Sycylia to jeden z najwspanialszych kierunków, a miejsca opisane przez dziewczyny świetnie to potwierdzają. Z Polski najłatwiej dolecieć do Trapani i Katanii.

  8. 20 maja 2015 o 00:50

    Jejaku ale pięknie. Jeszcze nigdy nie byłam we Włoszech, ale zawsze mnie jakos ciągnęło w ta strone i ta przepyszna kuchnia śródziemnomorska…te swierze warzywa i owoce, i tyle rzeczy do zwiedzania…może pewnego dnia uda mi się tam wybrać i nacieszyć się tym ieknem i smakiem włoskich miejsc. A jak na razie sobie czytam i obserwuje;)

    • italiapozaszlakiem
      20 maja 2015 o 00:58

      Smakowanie i oglądanie najlepiej wychodzi na miejscu:))).

  9. 18 maja 2015 o 19:02

    Swietny wpis, naprawdę jestes bardzo utalentowanym pod wzgledem pisania czlowiekiem :) szczerze polecam Twojego bloga kazdemu kto chce poczytac cos dobrego i co najwazniejsze wartosciowego :) Dzięki za to, że chce Ci się prowadzic tego bloga :) Znalazłem tu wiele pomysłów, inspiracji :) Będę zaglądał do Ciebie częściej, tak jak i częściej będę starał się być aktywny w komentarzach :) Pozdrawiam ciepło :)

    • italiapozaszlakiem
      18 maja 2015 o 19:52

      Michał, ogromne podziękowania za Twoje słowa. Jeśli jest tu jakaś kapka inspiracji dla Ciebie, to – w przypadku tego wpisu – misja dziewczyn mieszkających w południowych Włoszech została zakończona sukcesem:). Wracaj Michał jak najczęściej, zawsze jesteś tu mile widziany!

  10. 10 maja 2015 o 16:04

    Cześć:) Bardzo swietny wpis :) W sumie nie tylko ten, czytalem kilka ostatnich Twoich wpisow i szczerze muszę Ci przyznac, ze naprawdę wiesz o czym piszesz, masz duzy talent :) Zawsze po przeczytaniu najnowszego, nie mogę się już doczekac na kolejny :) Chcialbym wiedziec co jest tajemnica tych Twoich swietnych wpisow, ale watpie, zebys ja zdradził :P Mam wrazenie, ze to dar, czyli talent do pisania :) Naprawde piszesz swietne teksty, chyle czoła i pozdrawiam, hejo :)

    • italiapozaszlakiem
      18 maja 2015 o 19:55

      Jedyny sekret pisania to … pisanie, pisanie i pisanie, aż do momentu osiągnięcia stanu, z którego samemu jest się zadowolonym:).

  11. 10 maja 2015 o 11:08

    Bardzo ciekawe, dzięki!

    • italiapozaszlakiem
      18 maja 2015 o 19:55

      Do usług!

  12. 9 maja 2015 o 21:54

    Bardzo bym chciałą wybrać się kiedyś na wakacje do Włoch, ale własnie żeby zwiedzić takie miejsca, które nie sa popularne i nie są opisywane w przewodnikach, a mimo to sa warte odwiedzenia. No i przede wszystkim nie lubie wycieczek z przewodnikiem, ale lubię sama zwiedzać na własną rękę, tak jest lepiej.

    • italiapozaszlakiem
      18 maja 2015 o 19:57

      Czasem bez przewodnika trudno znaleźć te perełki, drogę znają tylko miejscowi:). Polecam Moniko Włochy o każdej porze roku, w każdym kolorze im do twarzy:).

    • ~ALBERTO
      5 kwietnia 2016 o 17:30

      Witam, Pani Moniko wlasnie propaguje takie perelki znajdujace sie w Piemoncie, jak miasto Biella, jak palace kròlewskie tam sie znajdujace jak zamki obronne, widze, ze jest Pani zainteresowana wiec prosze napisac na prywatny adres, mysle, ze bede mogl pomoc, a swoja droga jest mi niezmiernie milo, ze szuka Pani cos oryginalnego, pieknego i nie wydeptanego przez tysiace turystòw. albertosponza@yahoo.it

  13. 8 maja 2015 o 12:09

    Bazylikata wygląda super, w sumie nie słyszałem o tym miejscu wcześniej! Zanotowałem na mapie! :)

    • italiapozaszlakiem
      18 maja 2015 o 19:59

      Bazylikata, Apulia, Kalabria, warto zapisać, warto pojechać, warto poczuć. Całe południe jest niesamowite.

  14. 5 maja 2015 o 19:20

    Manifest Podróżniczy: Polki mieszkające w Italii (wszystkich krajów?), łączcie się! (-;’
    Bardzo fajna inicjatywa. Ta Sycylia już od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie. Coś trzeba będzie z tym zrobić.

    • italiapozaszlakiem
      6 maja 2015 o 21:28

      Dla mnie najfajniejsze jest właśnie to, że się łączymy (ja mieszkam akurat w Niemczech). Tu nie ma przepychanek, łączy nas wspólna pasja, a miejsca w internecie starczy dla wszystkich:). Dlatego Twój Manifest jest dla nas idealny!!! A Sycylia … czas zakasać rękawy i kupować bilety.

  15. 5 maja 2015 o 18:16

    Fajnie jest to, że można połączyć siłę, pasję i zrobić coś razem. Zawsze nakręcały mnie wspólne idee. Włochy zawsze mnie zniewalają, choć tak mało poświeciłem im czasu. Dobrze, że mogę choć na chwilę podróżować po blogu :)

    • italiapozaszlakiem
      6 maja 2015 o 21:29

      Każdy sposób na podróż jest dobry, o czym Ty wiesz doskonale! Włochy to jak zwiedzaniu wielu krajów, a jechać aż tak daleko nie trzeba:)). Pozdrawiam pozytywnie zakręconego Oderwanego!

  16. 5 maja 2015 o 17:54

    Aż mi ciężko uwierzyć, ze w życiu nie słyszalam o tym superwulkanie w Europie! A niedawno wędrowałam z geofizykiem po Timanfaya na Lanzarote, który opowiadał m.in. o superwulkanach i słowem się o tym nie zająknął! już wpisuję na listę do zobaczenia, zaraz obok Pompei. No i oczywiście Sycylia, do której jakoś ciągle nie moge dotrzeć (ale w koncu dotrę!)

    • italiapozaszlakiem
      6 maja 2015 o 21:31

      Wyjątkowo niewiele się o nim mówi, w szkole słyszałam tylko o Etnie, Wezuwiuszu, a tu po cichutku, po malutku … Oby był grzeczny nie rozrabiał jak najdłużej:). A Sycylia zaprasza, wiesz … w okolicach innych wulkanów też nie brakuje!

  17. 5 maja 2015 o 17:30

    Wow. Sporo ich tam! Kto by pomyślał ze tyle dziewczyn pisze blogi z południowych Włoszech. Niektóre miejsca bardzo zachęcające. Nawet dla opornego fana kultury włoskiej jak ja;-)

    • italiapozaszlakiem
      6 maja 2015 o 21:34

      Jak człowiek zgłębia temat bardziej i bardziej to się okazuje, że świat pełen jest takich włosko – zakręconych, ale te dziewczyny mają tę przewagę, że mieszkają na miejscu i widzą na co dzień to, na co ja zbieram cały rok:).

  18. 5 maja 2015 o 16:41

    Miło mi poznać kolejne Polki mieszkające w Italii i jednocześnie autorki blogów o Włoszech. Uśmiecham się do Jagody autorki „Włochy by Obserwatore” i Marty autorki „Bazylikata, Apulia i okolice”, bo zdążyłyśmy się już wcześniej spotkać w przestrzeni wirtualnej i znamy swoje blogi. Po przeczytaniu trzeciej, ostatniej części z cyklu „Polki w Italii polecają” wiem, jakie miejsca w Italii chciałabym jeszcze zwiedzić, a tymczasem chętnie poznam nieznane mi okolice Italii oczami autorek blogów, które tu zostały nam przedstawione. Serdecznie pozdrawiam.

    • italiapozaszlakiem
      6 maja 2015 o 21:36

      Poznawanie się w przestrzeni wirtualnej to pierwszy krok Bożenko, kiedyś trzeba zrobić zjazd blogerek – italofilek.

    • 5 czerwca 2015 o 15:35

      A ja przesyłam uśmiech na północ Włoch :)

  19. 5 maja 2015 o 14:45

    Super blog, pelen pasji. Caly czas zastanawialam sie gdzie pojechac na wakacje teraz juz wiem,ze koniecznie musze pojechac do Wloch

    • italiapozaszlakiem
      6 maja 2015 o 21:39

      Uff. Mission accomplished! I Dziękuję za fantastyczne słowa o blogu:).

  20. 4 maja 2015 o 10:25

    Co do Sycylii nie jest taka duża, tak więc w sumie możemy podpisać, że należy zwiedzić całą wyspę xd Jedyne co mi tam nie pasuje to wrogość do Polaków, przynajmniej tak to w lecie odczułem :/

    • italiapozaszlakiem
      6 maja 2015 o 21:45

      I tak i nie:). Biorąc pod uwagę jeszcze niezwykłe wysepki w okolicach Sycylii, jest tego sporo, ale to kwestia indywidualna. Ja osobiście nie odczułam nigdy wrogości do Polaków, ale jak wszędzie na świecie – może się zdarzyć. Mam nadzieję, że następnym razem będzie doskonale:).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *