Polki w Italii polecają. Made in LIGURIA – lokalne produkty spożywcze

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×

Liguria, WłochyLiguria to jeden z najmniejszych włoskich regionów, w kształcie łuku, który rozciąga się pod Piemontem. Spotykają się tu dwa największe łańcuchy górskie w kraju, Alpy i Apeniny. Od południa region oblany jest przez wody Morza Liguryjskiego, a tutejsze wybrzeże raz jest niedostępne, poszarpane i groźne, a raz cudownie piaszczyste. Na wchód od Genui, stolicy regionu, gdzie surowa przyroda i od lat przekształcający ją człowiek, utworzyli niezwykły krajobraz. Urokliwe miasteczka, tarasy na stronych zboczach wzgórz, winnice i pola uprawne, które zdają się być zawieszone między niebem a morzem.

To jeden z najpiękniejszych zakątków Włoch – Parco naziolane delle Cinque Terre, wpisany w 1997 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Koniecznie przespacerujcie się tu Drogą Miłości, Via dell’Amore. Kraina wina, kwiatów i słynnego na cały świat pesto. Liguria to jeden z moich ukochanych włoskich regionów, można się w nim zakochać bez pamięci, dlatego pozwolę sobie Was zachęcić do zwiedzenia takich miejsc, jak Santa Margherita Ligure, Imperia czy miasto-widmo Balestino. Także w Ligurii pewien pasjonat stworzył wino Abissi, które dojrzewa … na dnie morza Liguryjskiego. Oddaję Was w ręce Doroty, która zna Ligurię, jak własna kieszeń.

 

Dorota Czalbowska, Liguria, WłochyDorota Czalbowska, Pasta&Pesto

Z urodzenia Polka, z wyboru Włoszka, dwie narodowości, dwa języki, jedno życie. Absolwentka szkoły językowej w Warszawie, od 1989 roku mieszka we Włoszech, w regionie Liguria. Miłośniczka kultury, pięknych miejsc, pysznego jedzenia, podróży, poznawania ciekawych ludzi. Fascynują ją języki obce, ciekawe lektury, przekłady. Wciąż nowe pomysły i nieustanny rozwój osobisty.

A oto, jakie liguryjskie skarby poleca nad Dorota.

Pesto

Synteza tradycji nieodłącznie utożsamianej z Genuą, tradycyjny sos wyrabiany z liści bazylii, orzeszków piniowych, czosnku, sera pecorino i sardo, oliwy z oliwek. Składniki te uciera się drewniana pałką w marmurowym moździerzu. Sos bardzo prosty wydawać by się mogło, ale swoją genialność smakową zawdzięcza najlepszym składnikom. Najważniejszym z nich jest oczywiście bazylia, która nie jest zwykłą bazylia, ale Basilico Genovese DOP (odpowiednik ang. PDO Protected Designation of Origin i polskiego CNP – Chroniona Nazwa Pochodzenia). To szczególnie słodka odmiana bazylii uprawianej w centrum i na zachodzie Ligurii.

Producent Panificio Canale – Bakeries – Portofino, Genova, Italy. Zdjęcia Diana Lapin.

Pesto Genovese, Liguria

 

Focaccia

Liguria jest ojczyzną najpopularniejszego, po pizzy, ciasta – focacci. Jest to rodzaj miękkiego płaskiego pieczywa soczyście skropionego oliwą z oliwek i okraszonego grubą solą morską. Oprócz tej klasycznej, bez dodatków, przyrządza się ją również w innych wariantach smakowych – z ziołami, cebulą, oliwkami. Jest dobra na każdą porę dnia, na śniadanie do cappucino lub jako szybka przekąska w ciągu zabieganego dnia.

Producent Panificio Canale – Bakeries – Portofino, Genova, Italy. Zdjęcia Diana Lapin.

Focaccia, Liguria

Farinata

Coś w rodzaju tarty. Cienki, delikatny, dużych wymiarów okrągły placek wypiekany z mąki z ciecierzycy i wody.

Farinata, Liguria

 

Torta Pasqualina

Tarta wielkanocna to prawdziwy specjał genueński. Jej nazwa pochodzi stąd, że niegdyś była daniem kosztownym i można było sobie pozwolić na ten rarytas tylko raz w roku, właśnie z okazji świat wielkanocnych. Ta, wydawać by się mogło, prosta potrawa jest bogata w symbolikę sięgającą nie tylko czasów narodzin chrześcijaństwa, ale także i starodawnych rytuałów pogańskich związanych z powrotem wiosny i odradzaniem się natury.

Zwykle nadzienie jest z karczochów (istnieje też wersja botwinnikowa, wówczas dodaje się ser prescinsêua genovese, rodzaj kwaśnego serwatkowego twarogu), czosnku, parmezanu, gałki muszkatołowej i dużej ilości świeżego majeranku. Cechą charakterystyczną tej tarty jest to, że do nadzienia wrzuca się surowe jajka w całości – jako symbol odradzającego się życia. Po upieczeniu zobaczymy nie tylko ciekawy efekt estetyczny, ale także pewną niespodziankę – zdobycie kawałka tarty z jajkiem stanowi rodzaj wyróżnienia, mającego przynieść szczęście.

Torta Pasqualina, Liguria

Specjalne podziękowania za udostępnienie zdjęć dla Frogadv.

I jak Wam się podobają propozycje Doroty? Wyprawa do Ligurii była moją pierwszą żeglarsko-enokulinarną, to był rok 2010. Ten region zrobił na mnie niesamowite wrażenie i to była jedna z moich najlepszych wypraw. Był listopad, było zimno, na morzu mieliśmy wiatr o sile 8 w skali Beauforta, ale ląd witał nas niezwykle gościnnie i ciepło. Z propozycji Doroty nie było mi dane spróbować jedynie Torta Pasqualina. Jest zatem powód, aby wrócić do Ligurii:).

Jeśli chcecie się dowiedzieć, jakie skarby kryje Piemont, zapraszam Was do posta z serii Made in PIEMONT – lokalne produkty spożywcze. Blanka i Agnieszka opowiadały o swoich cudach regionu.

Przewodnik, Włochy Północne Wydawnictwo Bezdroża

A wracając do Ligurii, jeśli szukacie informacji na temat regionu polecam Wam przewodnik Włochy Północne Wydawnictwa Bezdroża. Zdaje się, że akurat jest w doskonałej cenie 9,90 pln.

I jeszcze jedna cenna wskazówka. Jeśli szukacie noclegów w tym regionie, poznałam niedawno panią Małgosię, która może Wam w tym pomóc. Choć strona nie jest w języku polskim, nie zrażajcie się, bowiem pani Małgosia jest Polką i śmiało możecie do niej napisać po polsku. A może ją w ten sposób zmobilizujemy do stworzenia ofert po polsku?:). Zerkajcie na Extra Vergine.

 

Pozdrawiam Was serdecznie i do … następnego regionu!!!

Magda

The following two tabs change content below.

italiapozaszlakiem

Z wykształcenia biolog morza, z doświadczenia project manager od zadań specjalnych i team leader zespołów niemożliwych. W wolnym czasie uprawia podróże żeglarsko - enokulinarne do Włoch, które są lekiem na całe zło. Prywatnie żona oraz mama Tymona & Toli.

  2 comments for “Polki w Italii polecają. Made in LIGURIA – lokalne produkty spożywcze

  1. 9 września 2015 o 18:17

    Za pesto przepadałam na początku mojego pobytu we Włoszech, teraz trochę mi się przejadło choć nie ukrywam ,że gotowe już pesto w słoiczkach to świetna alternatywa na szybki i nie kłopotliwy obiad:)
    Za to focaccie uwielbiam.W naszym regionie przyjezdni nazywają je panepizza- chlebopizza.W każdej piekarni i regionie smakuje inaczej, ale to nie znaczy ,że gorzej.Uwielbiają ją wszyscy od kilkunastomiesięcznych maluchów którym sprzedawcy zawsze wciskają w rękę mały kawałek, po starsze osoby.Ja osobiście uwielbiam:)

    • italiapozaszlakiem
      12 września 2015 o 12:55

      Ja dam się chyba pokroić na dobre pesto. Używam często, bo cała rodzina uwielbia. Focaccia – zawsze i wszędzie. I wcale się nie dziwię, że uwielbiają je i małe szkraby i starsi:)).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *