Sassoferrato – miasto, w którym czas zwalnia. Region Marche

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×

Kompletnie w Polsce nie znane miasteczko leży tuż przy granicy dwóch włoskich regionów Umbrii i Marche, u stóp Monte Strega - góry czarownicy, wiedźmy, która chroni miasto, a szczególnie – jego tajemnice.

 

Cały mega artykuł o Sassoferrato jest teraz tu: Sassoferrato – miasto, w którym czas zwalnia. Region Marche

The following two tabs change content below.

italiapozaszlakiem

Z wykształcenia biolog morza, z doświadczenia project manager od zadań specjalnych i team leader zespołów niemożliwych. W wolnym czasie uprawia podróże żeglarsko - enokulinarne do Włoch, które są lekiem na całe zło. Prywatnie żona oraz mama Tymona & Toli.

  6 comments for “Sassoferrato – miasto, w którym czas zwalnia. Region Marche

  1. 15 lutego 2017 o 22:52

    Pani Magdo, ogromna przyjemność sprawiła mi lektura Pani bloga, znalazłam go przypadkiem, szperając po informacjach z tej okolicy. Od 10 lat mamy dom w miejscowości (mini) Costa, u podnóża Arcevii, na trasie do Pergoli. Dokonaliśmy renowacji starej chałupy, z pewnymi elementami adaptacji do współczesnych potrzeb (na parterze nie ma już stajni, a kuchnia z jadalnią.
    Proszę zajrzeć na stronę, tam jest więcej informacji. Będę tam w tym roku od końca maja do początku lipca, jeżeli bedzie Pani w okolicy, zapraszam.
    Daria

    • italiapozaszlakiem
      1 marca 2017 o 20:20

      Szanowna Pani Dario, niesamowita historia!!!! Piękny dom. Może kirdyś wrócę w te okolice, kto wie :).

  2. ~Marzena
    27 października 2016 o 10:37

    Magda, bardzo Ci dziękuję za szybka odpowiedź. Jestem Ci bardzo wdzięczna za wskazówki. Wszystko sobie podrukuję i będę zwiedzała tak jak radzisz. O Urbino słyszałam i mam w planach tam pojechać, o reszcie miejsc muszę gdzieś doczytać, u Ciebie na blogu między innym :) Czasu będę miała za mało żeby to wszystko zobaczyć :), ale będę się starała. Chcemy również ze 3 dni pobyć nad morzem. Cudowny jest twój blog, świetne artykuły, zdjęcia i ciekawostki bardzo pomocne w planowaniu podróży. Na pewno bliżej mojego wyjazdu do Marche odezwę się z jakimiś pytaniami. Dziękuję raz jeszcze :) Pozdrowienia gorące :)

  3. ~Marzena
    26 października 2016 o 12:53

    Dzień dobry Magdo :) Co jakiś czas zaglądam do Ciebie w poszukiwaniu nowych artykułów. Wspaniale się czyta Twoje opowieści. Pisałam do Ciebie wiosną dopytując o Toskanię. Latem, byliśmy u Danusi w Bettolle. Pozdrawiałam ją od Ciebie…
    Zaplanowałam już swój wyjazd do Włoch w 2017 roku. W pierwszym tygodniu będziemy właśnie w Marche, w miejscowości Monte Roberto, natomiast drugi tydzień spędzimy ponownie w Toskanii. Czy mogłabyś polecić fajne miejscowości do odwiedzenia w Marche? Na pewno pojedziemy do Sassoferrato wedle Twoich zaleceń:), a dokąd warto jeszcze wyruszyć? Może poleciłabyś jakiś przewodnik gdzie region Marche jest opisywany? Z góry dziękuję :) Pozdrowienia gorące.

    • italiapozaszlakiem
      26 października 2016 o 13:55

      Marzenko, nie ma w języku polskim przewodnika dedykowanego wyłącznie regionowi Marche. To region, który jest omawiany przy okazji Włoch środkowych lub wybrzeża Adriatyku. Polecam Ci stronę, gdzie nawet część informacji jest po polsku: http://en.visit.marche.it/. Znajdziesz tam mnóstwo przewodników, pdf-ów do ściągnięcia i możesz wybrać to, co Ci się najbardziej podoba. Region nie jest wielki, więc masz szansę zobaczyć tak miasteczka, jak góry i morze. Obowiązkowo odwiedź na północy regionu Urbino, potem niżej – Riviera del Conero, przy granicy z Umbrią – Sasoferrato + Fabriano i KONIECZNIE jedź w kierunku zamków w okolicach Arcevia. Zajedź do któregoś z nich, bo widok, jaki się rozciąga – niesamowity!!! Matelica, Serra San Quirico, położona na szczycie wzgórza Cupramontana. Na południu regionu Ascoli Piceno – cudowne i obowiązkowe, Macerata. I jeśli lubisz piękne widoki, zaplanuj koniecznie któryś z parków narodowych i Grotte di Frassasi rzecz jasna :). I nie zapomnij o kapliczce, którą opisałam w artykule.

  4. 29 czerwca 2016 o 17:57

    Magdo, znakomity przewodnik. Wiesz nie od dziś, jak bardzo mnie kręci Marche. Trzymam kciuki za to, że uda mi się o nią zahaczyć we wrześniu. Póki co, spijam Twoją relację. Sassoferrato wygląda dokładnie jak mój rodzaj miejsca. A kaplica w jaskini – bajer!

Odpowiedz na „~AgnieszkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *