Ustica – bezkres morza i wulkan życia 60 km od Palermo

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×

Ustica [czyt. Ustika] jest położona ok. 60 km na północny-zachód od Palermo (Sycylia). Jej nazwa pochodzi od łacińskiego „ustum”, co oznacza spalony. Nic dziwnego, to szczyt wygasłego wulkanu, wyspa powstała w wyniku erupcji wulkanicznej, zastygła lawa przybrała kształt żółwia. Samotna, piękna i zjawiskowa. Byłam tu tydzień w sierpniu 1998 roku i od tamtej pory bardzo chciałam wrócić. Promyk nadziei pojawił się w zeszłym roku (2014), gdy byłam na Wyspach Liparyjskich, ale wiał tak silny wiatr, że nasz jacht musiał się schronić na dłużej w sycylijskim Cefalù i zabrakło czasu do moją ukochaną Usticę.

Dlatego, aby pokazać Wam choć troszkę tę przepiękną wyspę poprosiłam Stefano Longo, który pochodzi z Ustici, aby pozwolił mi użyć w tym poście swoje zdjęcia. Jeśli tylko macie ochotę zobaczyć ich więcej, zapraszam Was do galerii zdjęć Stefano Longo na FlickrGrazie mille Stefano:).

Ustica6

Zdjęcie ©Stefano LongoWidok na port od strony morza. Każdy, kto przybywa na wyspę wysiada tu z wodolotu lub promu i zaczyna wędrówkę od wspinaczki na górę:).

 

Wyspa piratów, więźniów i buntowników

No cóż, nie spodziewajcie się tu plaż z białym piaskiem, bo nie ma tu takiej ani jednej. Linia brzegowa wyspy jest poszarpana z licznymi zatokami, grotami, urwiskami i klifami. Dlatego Ustica w przeszłości bywała bazą piratów oraz więźniów skazanych na wygnanie. To było idealne miejsce – wystarczająco odległe, ale jednak bliskie, osamotnione i bardzo trudno dostępne. Starożytni Grecy nazywali ją „Osteodes”, co oznacza kostnica jako wspomnienie wydarzenia z IV w p.n.e., gdy kartagińscy buntownicy zostali pozostawieni na wyspie na śmierć z głodu i pragnienia.

Usticę zajmowali kolejno Fenicjanie, Grecy, Kartagińczycy i Rzymianie. Za czasów Ferdynanda IV, króla Obojga Sycylii, postanowiono wybudować szereg fortyfikacji wokół wyspy chroniących mieszkańców przed najazdami Saracenów. Bourbonowie wybudowali dwie strażnice, w 1759 Ferdynand Burbon stopniowo kolonizował Usticę tworząc warunki dla rozwoju małej i stabilne społeczności, która obecnie liczy około 1300 mieszkańców.

Ustica2

Zdjęcie ©Stefano Longo. Wyspa jest porośnięta roślinnością, mnóstwo tu kaktusów – rosną gdzie tylko mogą. 

 

Rezerwat morski Area Marina Protetta (AMP)

Niech Was nie zmyli nazwa wyspy, nie myślcie, że to spalona, nieurodzajna ziemia. Ustica jest niezwykle bogata w żyzną glebę, na której miejscowi uprawiają winorośl, zboża i warzywa. To bogactwo urodzaju jest także pod wodą. Z uwagi na niezwykłą budowę dna morskiego i unikatowość morskiej flory i fauny już w 1986 roku ustanowiono tu pierwszy we Włoszech naturalny rezerwat morski Area Marina Protetta.
37_Riserva-01

Rejon ten jest podzielony na 3 strefy ochrony: A, B, C.

STREFA A – jest najbardziej chronionym obszarem rezerwatu morskiego. Strefa rozciąga się od Cala Sidoti do Caletta (pas wód kilometr od brzegu). Żeglarstwo i rybołówstwo są zabronione, a pływanie dozwolone wyłącznie z brzegu w Caletta i Cala Sidoti.

STREFA B – obejmuje odległość między Punta Cavazzi i Punta Omo Morto (pas wód 3 mile morskie od brzegu). Mogą tu pływać statki wycieczkowe. Nurkowanie i pływanie dozwolone.

STREFA C – obejmuje pozostałą część wybrzeża, gdzie rybołówstwo i pływanie dozwolone.

 

Raj dla płetwonurków

Na Usticę przyjeżdżają płetwonurkowie z całego świata. Niektórzy z nich oceniają wyspę w skali od 1 do 10 na 12. Wzdłuż zaledwie 12 kilometrowej linii brzegowej jest ponad 30 miejsc nurkowych, a wśród nich „Scoglio Del Medico” czy „Seccca Della Colombara” – wymieniane są wśród 100 najlepszych miejsc nurkowych na świecie!

Temperatura morza na powierzchni w miesiącach letnich osiąga 25 – 27 stopni C. Na głębokości 30-35 m temperatura wynosi 20 stopni C, a widoczność to 15 – 30 m. Dla nurków takie warunki to marzenie. Prądy morskie bywają tu dość silne dlatego miejscowi spryciarze zaopatrzeni są w dłuższe płetwy. Jest tu mnóstwo ryb, z czego wrażenie może zrobić niejedna kręcąca się banda barrakud, wielkie gruppery, mureny, nie brakuje także ślimaków nagoskrzelnych, małży, korali, meduz, krewetek, rozgwiazdy, wpadają także żółwie morskie.

© Ed Gregory 2011

Nurkując wzdłuż ściany opadającej stromo w dół widać kaniony, zakamarki i groty. Najsłynniejsza jest Grotta dei Gambieri, czyli grota krewetek na południowym krańcu wyspy. To bardzo popularne miejsce do nurkowania, a swoją nazwę zawdzięcza … szalonej ilości krewetek, które upodobały sobie to miejsce.

Nie brakuje także gratki dla miłośników nurkowania wrakowego. W 2005 roku zatonął tu statek, który przełamał się na dwie części. Jest teraz obowiązkowym miejscem nurkowym. Dla wielbicieli archeologii podwodnej polecam okolice Punta Gavazzi, gdzie znajduje się sporo starożytnych amfor, kotwice i zapewne przy odrobinie szczęścia można znaleźć coś jeszcze.

Two SCUBA Divers In A Cave

Na Ustice każdy może przeżyć niezapomniane chwile. Ja swoje zapamiętałam „wyjątkowo”. Doświadczyłam tu bardzo bliskiego kontaktu z meduzami, czego widoczne ślady nosiłam wiele tygodni. Niestety moja ciekawość i brak ostrożności spowodowały, że znalazłam się w nieodpowiednim miejscu, czasie i pogodzie w wodzie pełnej meduz, nieuzbrojona chociażby w maskę do nurkowania, co pozwoliłoby mi na zlokalizowanie galaretowatego przeciwnika. Efektem było poparzone ramię i podbródek, bąble i niecodzienny kolor skóry. Ale było, minęło.

 

Idealne miejsce na miesiąc miodowy

Wielu nowożeńców wybiera Usticę na miesiąc miodowy. Dlaczego? Turkusowa woda, romantyczne zachody słońca, spacery, wycieczki łódką, prehistoryczne wioski, jaskinie, przepyszna kuchnia, fantastyczna śródziemnomorska roślinność, białe domki rybaków… Można wybrać luksusowy hotel, pensjonat czy wynająć pokój. Można także wybrać się w podwodną podróż poślubną. Także w Polsce są organizatorzy nurkowych wyjazdów na wyspę. Jeśli myślisz o wyjątkowym miejscu, to jest to jedno z nich.

Ustica1

Zdjęcie ©Stefano LongoOdkrywanie piękna wyspy od strony morza jest tu obowiązkowe. Wynajmijcie jedną z łódek i opłyńcie wyspę. Warto.

 

ŚLADY HISTORII

Pierwsze osady ludzkie na Ustice sięgają epoki paleolitu, wykopaliska wczesnochrześcijańskiej wioski Faraglioni składają się z kilkudziesięciu domków i pochodzą z epoki brązu (1450-1250 p.n.e.). W Muzeum Archeologicznym możemy zobaczyć pozostałości po rzymskich gospodarstwach domowych znalezionych w miejscu Falconiera, które jest nekropolią. Jeśli mielibyście ochotę na coś więcej niż tylko słońce, morze i plaża to wyspa oferuje bardzo interesujące stanowiska archeologiczne i muzea.

Ustica4

Zdjęcie ©Stefano Longo. Jedna przybrzeżnych wież obronnych, część dawnej ”Torri Costiera della Sicilia”. Na wyspie jest ich kilka.

Warto zajrzeć do muzeum archeologicznego Museo Archeologico „Torre Santa Maria” mieszczącego się w wieży Santa Maria, która była dawniej jedną z wielu stanowiących system przybrzeżnych wież obronnych „Torri Costiera della Sicilia”.

Nie omińcie także muzeum Museo Archeologico Case Carabozzello Fosso, które mieści się w byłym budynku użyteczności publicznej i dawnym więzieniu. Dzięki środkom unijnym budynek ten został odrestaurowany w 2005 roku. W muzeum znajdują się eksponaty znalezione w prehistorycznej wiosce Faraglione. Ich wiek określa się na 1300 – 1200 p.n.e. Można podziwiać wiele przedmiotów codziennego użytku, jak miski, talerze, małe amfory czy dzbany w doskonałym stanie zachowania.

 

USTICA MURALES

Wiele budynków w miasteczku jest ozdobiona niezwykłymi muralami, których autorami są miejscowi lub przybywający na wyspę artyści. W czasie mojego pobytu na wyspie bardzo mi się to spodobało i na moich analogowych fotografiach mam uwiecznionych kilka z nich. Pierwszym twórcą murali na wyspie i jednocześnie najbardziej znanym artystą malującym na Ustice był Aldo Riso (1927 – 2008). Kilka lat temu na wyspę przybyło ośmiu uznanych artystów, którzy w ramach Ustica Mulares na ścianach budynków namalowali osiem obrazów nawiązujących do życia w morzu i edukacji ekologicznej. Na wyspę przybywają także studenci Akademii Sztuk Pięknych w Palermo, którzy pozostawiają na Ustice swój ślad.

A oto kilku artystów przy pracy w okresie trwania Ustica Murales.

Fulvio Di Piazza w trakcie pracy nad muralem. Zauważcie, że ogon płonącej ryby przytrzymuje jedno z ramion kałamarnicy, którą inny artysta malował po drugiej stronie okna budynku.

Ustica Murales Di Piazza

©Fotografia di Mathia Coco

Francesco De Grandi stworzył wspaniały wizerunek kałamarnicy. Jak żywa.

Ustica Murales De Grandi

©Fotografia di Mathia Coco

Przy okazji – miejscowa ceramika też skradła mi serce. Mnóstwo na niej także morskich akcentów, ale są i cytryny i wiele typowych dla południa Włoch wzorów.

 

JAK DOTRZEĆ NA WYSPĘ

 

Z Neapolu

Planując podróż z Polski najprościej dolecieć do Neapolu, a następnie dojechać do portu, skąd odpływają wodoloty na Usticę. Ale taką podróż musicie bardzo dokładnie planować sprawdzając koniecznie najpierw rozkład promów z Neapolu!

Z lotniska w Neapolu najprościej dojechać do portu autobusem korzystając, np. z przewoźnika Alibus, który zatrzymuje się jedynie na przystankach lotnisko – Piazza Garibaldi – port. Koszt biletu to 3 euro. Szczegółowy rozkład jazdy Alibus możecie sprawdzić TUTAJ.

Podróż wodolotem z Neapolu zajmuje 4h, bilet kosztuje dla osoby dorosłej 78 euro, młodzież 39 euro, dzieci gratis. Sprawdźcie dokładnie rozkład przed wyjazdem, bo Ustica lines pływa z Neapolu tylko w wysokim sezonie w soboty o godz. 15:00: Ustica Lines. Ja dotarłam na Usticę właśnie z Neapolu, droga nieco się dłuży, płynąc wodolotem nie można wyjść na pokład.

 

Z Palermo, Trapani, Favignana

Dolecieć do Palermo samolotem, a potem wsiąść w wodolot to najszybszy sposób dotarcia na wyspę. Z Palermo połączenie promowe liniami Siremar jest regularne przez cały rok, pływa także wodolot, którym podróż trwa 1h 15 min. Promem popłyniemy już 2h 30 min. Sprawdzajcie rozkład i cennik biletów u przewoźnika Siremar.

Od czerwca do sierpnia dostępne są także połączenia wodolotem liniami Ustica Lines z Favignana i Trapani, sprawdzajcie szczegóły najlepiej przed wyjazdem z domu.

 

JAK SIĘ PRZEMIESZCZAĆ PO WYSPIE

 

Minibus

Wyspa nie jest duża, ale przyda się jakiś środek lokomocji. W miasteczku, spod ratusza co pół godziny (poza sezonem rzadziej) odjeżdżają pomarańczowe minibusy, którymi można się przemieszczać po wyspie (koszt biletu 1,20 euro na 90 minut, 2,5 euro na cały dzień). Busy jeżdżą dookoła wyspy i jeśli chcecie, aby zatrzymały się w miejscu, gdzie nie ma przystanku wystarczy zamachać ręką, gdy busik nadjeżdża. I w sumie nie ma większego znaczenia, z której strony ten bus nadjeżdża, objazd dookoła wyspy zajmuje mu 20 minut, jeśli dobrze pamiętam.

 

Skuter/ rower/ taxi

Można wynająć skuter lub rower za ok. 25 euro/dzień i dzięki temu nie tylko poruszać się swobodnie po wyspie, ale także zaznać odrobiny prawdziwie włoskiego stylu życia:). Jest także taxi. Na stronie Comune di Ustica  można znaleźć wszelkie potrzebne adresy i informacje. Bardzo polecam wynajęcie skutera choć na kilka godzin.

White Vespa With Punk Stickers

Jeśli chcecie zobaczyć, jak miejscowi świętują polecam przyjazd 24 sierpnia. Z okazji święta patrona św. Bartolomeo są pokazy sztucznych ogni i jest mnóstwo, mnóstwo jedzenia!

A gdybyście potrzebowali świetnego miejsca noclegowego w dodatku z produkcją własnego wina zajrzyjcie do Agriturismo Hibiscus.

 

A jeśli jeszcze nie jesteś przekonany, po prostu zobacz ten film!

Mam nadzieję, że Wam się podobało.

Uściski,

Magda

ps. Zdjęcie tytułowe autorstwa ©Stefano Longo.

The following two tabs change content below.

italiapozaszlakiem

Z wykształcenia biolog morza, z doświadczenia project manager od zadań specjalnych i team leader zespołów niemożliwych. W wolnym czasie uprawia podróże żeglarsko - enokulinarne do Włoch, które są lekiem na całe zło. Prywatnie żona oraz mama Tymona & Toli.

  12 comments for “Ustica – bezkres morza i wulkan życia 60 km od Palermo

  1. ~Agnieszka B.
    10 kwietnia 2016 o 22:50

    With serdecznie .
    Wybieram się na Ustice w pierwszej połowie lipca . Z opisów wynika ,ze trudno znaleźć tam plażę .Czy rzeczywiście nie ma tam miejsca gdzie mogę wykąpać się z dzieckiem ?
    Pozdrawiam
    Aga B.

    • italiapozaszlakiem
      11 kwietnia 2016 o 08:45

      Agnieszko, byłam dosyć dawno temu na Ustice, wówczas plaż piaszczystych nie było dużo, ale to nie znaczy, że dziecko nie będzie miało się gdzie bawić, także miejsc do kąpieli z dzieckiem nie brakuje, jest wiele naturalnych basenów, ale polecam wziąć dla dziecka buty do wody, wówczas będziecie mieć każdą plażę dla siebie.

    • ~Agnieszka B.
      11 kwietnia 2016 o 23:06

      Dziękuję za odpowiedz .Trochę obawiałam się tych plaż …..ale z doświadczenia wiem,że zawsze znajdę się ciche miejsce na każdej wyspie.
      Pozdrawiam serdecznie.
      PS. Fantastyczny blog ,życzę powodzenia.
      Aga

  2. 28 lutego 2015 o 12:22

    No, to przekonałaś mnie. Nura się tam z brzegu, czy tylko z łódki? Jakie są mniej więcej ceny wypożyczenie za flaszki i balastu? Tylko te 20*C na 35m… Ech, będę musiał wziąć ze sobą suchy skafander, bo w grudniu w Egipcie przy 24* w 7mm półsuchej piance już marzłem. :)

  3. 27 lutego 2015 o 15:10

    Jadę! Nie dość, że nurkowanie, to można skuterem jeździć. I pięknie musi tam być. Jakoś tak długo unikałam Włoch, ale to się zmieni! :D

    • italiapozaszlakiem
      27 lutego 2015 o 23:09

      Do mnie Włochy same przyszły:). I nawet próbowałam je rzucać, zdradzałam, olewałam i co? Znowu same wróciły i to ze zdwojoną siłą.

  4. 27 lutego 2015 o 13:08

    Na Sycylii byliśmy już prawie trzy lata temu, ale nie starczyło nam czasu na Usticę :( Następnym razem trzeba nadrobić zaległości! A bliskie spotkanie z meduzą i tak zaliczyłam w niedalekiej okolicy – W Riserva dello Zingaro ochoczo wparowałam do wody, dziwiąc się czemu wszyscy tylko się smażą dookoła. Po czym z głośnym wrzaskiem musiałam uciekać :)

    • italiapozaszlakiem
      27 lutego 2015 o 23:04

      Ja bardzo chcę tu wrócić. Chociaż na dzień, dwa. Przygód z meduzami niestety miałam więcej, ale to już nie Ustica lecz Marsylia we Francji. Tym razem udo, a ślady utrzymywały się rok.

  5. 27 lutego 2015 o 11:51

    kupiliście mnie podwodną podróżą poślubną i muralami, cudo!

    • italiapozaszlakiem
      27 lutego 2015 o 23:03

      A w ramach podwodnej podróży poślubnej zamówiłabym ekstra sesję w białej sukience na tle baraszkujących tu całych band barrakud:).

  6. 26 lutego 2015 o 13:54

    Takie miejsce musi zachwycić także i tych, którzy nie nurkują, nie interesują się archeologią i nie planują podróży poślubnej… Miło pomyśleć o tej wyśmienitej kuchni z takimi wspaniałymi widokami.

    • italiapozaszlakiem
      27 lutego 2015 o 23:23

      Lody w bułce o najdziwniejszych smakach kurczaka, rukoli, cebuli, oczywiście jest i mnóstwo klasycznych. Kupujesz, siadasz i rozkoszujesz się widokiem. Morze, dzieciaki, staruszkowie, przyjezdni turyści. Możesz wspiąć się na szczyt wzgórza i podziwiać widoki, możesz zaszyć się wśród skał i podziwiać fale, możesz przedzierać się przez zarośla i dotrzeć do urwiska bez możliwości zejścia. Widzę stare fiaciki 500-ti, a także citroeny – jak w filmach z Louis de Funès. Zaczynają mi wracać obrazy sprzed lat. A nagrodą największą było pójście wieczorem do knajpy. O próbowaniu miejscowych smakołyków nigdy nie należy we Włoszech zapomnieć:).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *