Z ziemi włoskiej do Polski. Towarzystwo Polsko-Włoskie w Bydgoszczy

5 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 5 5 Flares ×

W pierwszej połowie stycznia do Polski przyleciał z Rzymu fotografik Marco Bulgarelli i tłumaczka Agnieszka Skrzypczyk. Na początku swojej podróży byli w Krakowie, gdzie odbyło się z nimi kilka spotkań, następnie we Wrocławiu i w Poznaniu. Kolejnym miastem na szlaku była Bydgoszcz, gdzie mogłam w końcu do nich dołączyć i towarzyszyć w kilku kolejnych spotkaniach.

Bydgoszcz05

Na zdjęciu od lewej: Marco Bulgarelli, Agnieszka Skrzypczyk, ja. Zdjęcie dzięki uprzejmości pani Elżbiety Renzetti.

 

Gdy dojeżdżałam do Bydgoszczy byłam już trochę zmęczona. Miałam za sobą jakieś 650 km za kółkiem, a po spotkaniu czekała mnie jeszcze późna jazda do Gdańska. Zaczęłam się zastanawiać, kiedy ostatni raz widziałam Bydgoszcz inaczej niż tylko mknąc drogą krajową nr 5 lub widząc napis Bydgoszcz Główna w czasie postoju pociągu. Tyle lat jeżdżenia na trasie Poznań – Gdańsk, a jednak bydgoskiej strarówki nie widziałam … nigdy?Jak to możliwe? Jadąc ulicami Bydgoszczy ta myśl nie dawała mi spokoju.

Zbliżając się do starówki coraz bardziej nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Połowa stycznia, miasto wciąż pełne świątecznych przystojeń, których światła odbijają się w mokrych od chwilowego deszczu płytach chodnikowych, jest pięknie i nastrojowo. Mijam nowoczesne budynki sąsiadujące z dawną zabudową, wpadam na rynek i nie mogę przestać oglądać się za siebie, nie spodziewałam się tak urokliwego serca miasta. A właściwie to czego ja się spodziewałam? Bydgoszcz jest zachwycająca i zdecydowanie chcę tam wrócić!

 

A skąd się tu wzięłam?

Przez kilka miesięcy korespondowałam z panią Elżbietą Renzetti, prezesem Towarzystwa Polsko-Włoskiego i ustalałam szczegóły wizyty Marco i Agnieszki w Bydgoszczy. Miałam ją wreszcie poznać osobiście i nie mogłam się już tego doczekać. Pani Elżbieta okazała się istnym wulkanem energii i niezwykle otwartą osobą, zazdroszczę Bydgoszczy takiej miłośniczki Włoch i rozmachu imprez, które inicjuje dla mieszkańców swojego miasta. Pani Ela większą część życia spędziła we Włoszech, mieszkała w Rzymie przez wiele lat. Odkąd pojawiła się w Bydgoszczy, zrobiło się tu bardzo włosko:). Pani Elżbieta sprowadza rok rocznie do Bydgoszczy włoskich artystów, których występy podziwiają tysiące mieszkańców. Nie dziwi mnie fakt, że została odznaczona za szczególne zasługi dla swojego miasta. Z ziemi włoskiej do Polski można? Można!

Bydgoszcz_03

Od lewej: Marco Bulgarelli, Agnieszka Skrzypczyk, pani Elżbieta Renzetti i ja. Zdjęcie dzięki uprzejmości pani Elżbiety.

 

W czasie spotkania Marco Bulgarelli prezentował swoje fotografie z Toskanii, a ponieważ część osób obecnych na sali wybiera się w tym roku do Toskanii zasypali go pytaniami. Rozpętała się żywa dyskusja, okazało się, że intersuje ich wiele detali. W tym czasie zrobiłam kilka zdjęć na sali z radością rozpoznając kilka twarzy wśród gości:).

Było mi niezmiernie miło, ponieważ specjalnie na spotkanie przyjechała Danka i Andrzej z Poznania, a także pani Małgosia, która jest mieszkanką Bydgoszczy – cała trójka ze Stowarzyszenia Miłośników Włoch Italianissima. To była fantastyczna niespodzianka. Ale był ktoś jeszcze, kogo od razu rozpoznałam:). Na końcu sali zauważyłam uśmiechającą się od ucha do ucha Anię – autorkę bloga Primo Cappuccino, która przyjęła moje zaproszenie i przyszła na spotkanie razem z mężem. Bardzo fajnie było się spotkać na żywo, to była świetna sprawa!

ania

od lewej: Marco, Ania z Primo Cappuccino, pani Elżbieta i ja. Zdjęcie jest własnością Ani.

 

Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona wesołością panującą na sali. Spotkanie zakończyliśmy całą serią wspólnych zdjęć, a następnie zostaliśmy zaproszeni do restauracji oraz na … tańce. I zostałabym znacznie dłużej, gdy nie to, że była już 22:00, a ja musiałam być równo za 12 godzin w Radio Gdańsk. Nie było więc rady, musiałam jechać na północ.

Bydgoszcz_01

Bydgoszcz_06

Bydgoszcz_07

Ten wieczór wspominam fantastycznie, choć muszę przyznać, że i mnie pani Elżbieta wywołała do tablicy i zadała całą lawinę pytań. Musiałam się wyspowiadać z całej swojej włoskiej drogi:). I zrobiłam to z przyjemnością.

Bydgoszcz_04

Z członkiniami Towarzystwa Polsko-Włoskiego. Zdjęcie dzięki uprzejmości pani Elżbiety Renzetii.

 

Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich Państwa, którzy zechcieli przyjść na spotkanie z Marco Bulgarelli w piątek 16 stycznia 2015 roku.

A przy okazji, jeśli ktoś jest z Bydgoszczy lub okolic i ma ochotę na polsko-włoskie klimaty, wystarczy wejść na stronę Towarzystwa, gdzie znajdują się wszelkie dane kontaktowe. Członkowie Towarzystwa spotykają się regularnie w Bbliotece Wojewówdzkiej i Miejskiej na Starym Rynku, więc łatwo ich namierzyć:).

 

Podziękowania

Dla Towarzystwa Polsko-Włoskiego w Bydgoszczy

Składam najserdeczniejsze podziękowania na ręce pani Elżbiety Renzetti za gościnę i niezwykle ciepłe przyjęcie, jak też wszystkim członkom Towarzystwa Polsko-Włoskego za otwartość, sympatię i wspaniałe rozmowy.

Dodam, że Towarzystwo już teraz zaprasza na Włoskie Lato, które odbędzie się 8 lipca 2015 r. o 18:00 w Pałacu w Ostromecku. To najważniejsza gala piosenki polsko-włoskiej, która cieszy się ogromnym powodzeniem i jest jedyną imprezą w Polsce, która od lat promuje piosenkę i artystów włoskich.

 

Za honorowy patronat

Wizyta Marco Bulgarelli i Agnieszki Skrzypczyk w Polsce odbyła się dzięki Stowarzyszeniu Miłośników Włoch Italianissima, które zdecydowało sie objąć honorowy patronach, za co serdecznie dziękuję całemu zarządowi.

Italianissima

 

Za patronat medialny

Patronat medialny nad spotkaniem w Bydgoszczy objął portal Empress Motion, który zamieścił na swoich stronach fotoreportaż z naszego spotkania. Dziękujemy za wsparcie informacyjne naszej inicjatywy.

empress Motion

 

Wydawnictwu Colorful Media – za wsparnie i informowanie o naszych spotkaniach w całej Polsce, a także ufundowanie 100 egzamplarzy najnowszego numeru Magazynu Italia Mi piace!

imp 05_405

Sponsorom nagród dla uczestników spotkania

Bardzo mi zależalo, aby wizyta Marco Bulgarelli w Polsce miała szczególną oprawę dlatego składam najserdeczniejsze podziękowania dla firm, które zdecydowały się ufundować nagrody dla uczestników naszych spotkań. Kluczem do poszukiwań sponsorów był dla mnie związek produktu z Włochami oraz doskonała jakość, którą dzięki spotkanion mogłam przekazywać dalej. Jestem bardzo szczęśliwa, bo udało mi się dotrzeć do takich firm lub osób i nazwiązać z nimi wspaniałe relacje.

 

Moje szczególne podziękowania kieruję do:

Wydawnictwa Jedność - dziękuję za niezwykłe książki związane z kuchnią włoską, przy których przeglądaniu spędziłam wiele godzin! To niespotykane pozycje na polskim rynku! Jestem zauroczona jakością i dbałością o szczegóły, a także ogromem wiedzy merytorycznej.

Jednosc

Smaki kuchni włoskiej. Sztuka kulinarna i najlepsze potrawy

Menu italiano. Na co dzień i od święta

Kocham Toskanię. Kolory, smaki i zapachy

 

Wydawnictwu Esprit za ufundowanie kilku egzemplarzy książki W kuchni z miłością. Najlepsze włoskie przepisy Sophii Loren, której moją rezencję możecie przeczytać TU. Każdy gotujący italofil powinen mieć tę książkę w swojej kuchni, aby była zawsze tuż pod ręką!

Esprit

 

Wspaniałej firmie La Piccola Sicilia za kosze wypełnione smakołykami najwyższej jakości, prosto ze słonecznej Sycylii! Ja ich uwielbiam! I kocham te ich niezwykłe sycylijskie pyszności.

La Piccola Sicilia

 

 

Aromaty Toskanii. Pod tą nazwą kryje się polski importer kosmetyków doskonałej toskańskiej firmy Erbario Toscano. W czyjeś ręce trafiły najwyższej jakości, całkowicie naturalne kosmetyki. Są wspaniałe i możecie im zaufać.

Aromaty Toskanii

 

Zależna w podroży – podróżniczka, blogerka, która na skutek swojej wielkiej sycylijskiej przygody napisała bardzo praktyczny przewodnik po Trapani i Zachodniej Sycylii. Na moją prośbę złożyła w przewodnikach autorski podpis i takie właśnie trafiły do kilku osób, gdzieś między Krakowem, a Gdańskiem:).

Pozornie zalezna

Firmie B&J Opakowania Ozdobne dziękuję za przecudną manufakturę w postaci pudełek specjalnie dla nas przygotowanych.

Basia

 

Pozdrawiam najserdeczniej,

Magda

The following two tabs change content below.

italiapozaszlakiem

Z wykształcenia biolog morza, z doświadczenia project manager od zadań specjalnych i team leader zespołów niemożliwych. W wolnym czasie uprawia podróże żeglarsko - enokulinarne do Włoch, które są lekiem na całe zło. Prywatnie żona oraz mama Tymona & Toli.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *